Maria gwiazdą sierpniowego wydania magazynu Hamptons! 

Już za niecały miesiąc, 12 września 2017 roku, odbędzie się długo wyczekiwana premiera autobiografii Marii Sharapovej. 

Książka już została uznana za najbardziej wyczekiwaną pozycję czytelniczą 2017 roku, a wielu księgarniach wyprzedano cały nakład w przedsprzedaży. 

Ze względu na zbliżającą się premierę, machina promocyjna ruszyła pełną parą. 

Po niedawnym artykule w magazynie People, (więcej na ten temat w poprzednich notkach), Maria została gwiazdą sierpniowego wydania magazynu Hamptons. 

Magazyn Hamptons jest wydawany od 1978 roku. Dostępny jest głównie na terenie The Hamptons, (popularna wioska zamieszkana głównie przez bogatych ludzi, koło Nowego Jorku), oraz w samym Nowym Jorku. Zajmuje się tematyką architektury, nieruchomości, sztuki, mody i sportu. 

Okładka jak i cała sesja Marii zawarte w magazynie Hamptons zostały wykonane w lipcu 2013 roku w Los Angeles i w oryginale wykorzystane były w magazynie Esquire. Sesja ta była jednak przez lata zapożyczana przez wiele światowych pism. 

Okładka magazynu Hamptons 

W SZCZERYM WYWIADZIE MARIA SHARAPOVA OTWIERA SIĘ I ROZMAWIA Z NAMI O SWOJEJ AUTOBIOGRAFII “UNSTOPPABLE:MY LIFE SO FAR” ORAZ O SWOICH PRZEMYŚLENIACH NA TEMAT SPORTOWEJ EMERYTURY. 

W samym środku swojego powrotu na światowe korty tenisowe, pięciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa i bizneswoman znalazła czas, aby z nami porozmawiać. 

Kiedy dostałem szansę na rozmowę z Marią Sharapovą na początku lata tego roku, Rosjanka była właśnie świeżo po swoim powrocie na korty tenisowe po piętnastomiesięcznym zawieszeniu. Maria została zawieszona za suplement o nazwie Meldonium, który został jej przepisany 10 lat temu przez lekarza jej rodziny. W 2016 roku lek ten znalazł się na liście substancji zakazanych o czym Sharapova nie wiedziała. W styczniu 2016 roku, podczas wielkoszlemowego Australian Open, w jej organizmie znajdowało się Meldonium. Maria zarzucała federacji brak rozmów i sygnałów ostrzegawczych o zakazie spożywania tego leku, walczyła też w sądzie arbitrażowym o skrócenie jej dwuletniego zawieszenia. W rezultacie Sąd Arbitrażowy skrócił jej karę o 9 miesięcy oraz co najważniejsze oczyścił jej nazwisko z zarzutów o umyślne stosowanie dopingu. 

W trakcie naszej konwersacji, Sharapova była we Francji, gdzie oczekiwała na przyznanie jej dzikiej karty do French Open, mistrzost, które wygrała dwa razy. Dzika karta nie została jej jednak przyznana. Wimbledon, szlem, który Maria wygrała w wieku 17-stu lat, również odebrał jej nadzieję na przepustkę do gry. 

Aktualnie Maria może cieszyć się dziką kartą do US Open, nowojorskiego szlema, który Maria wygrała w 2006 roku. 

Podczas trudnych 15-stu miesięcy, w których Sharapova była z dala od gry w tenisa, Rosjanka postanowiła zapewnić sobie wiele zajęć. Podróżowała po świecie, dekorowała swój nowy dom w Los Angeles, brała udział w kursie biznesowym Uniwersytetu Harvard, pracowała dla agencji reklamowej w Londynie, była stażystką u komisarza NBA, (którego nazywa jednym z najwspanialszych przywódców w sporcie), pilnowała swojego biznesu, Sugarpovej i pisała swoją autobiografię “Unstoppable:My Life So Far”. Książka pisana wspólnie z Richem Cohenem, przykuwa swoją uwagą i zapiera dech w piersiach od pierwszej strony. Opowiada inspirującą historię o wspinaczce na sam szczyt sukcesów i bogactwa. Sharapova w wieku 7-miu lat przeniosła się ze swoim ojcem z Rosji do USA, mając w kieszeni zaledwie kilkaset dolarów i w ogóle nie znając angielskiego,po to aby uczęszczać do akademii tenisowej Nicka Bolletieriego w Bradenton na Florydzie. 

Czy opisanie swojej historii przyniosło Ci pewnego rodzaju ulgę? Zdjęło z Ciebie jakiś ciężar? 

Jako profesjonalny sportowiec, niewiele jest rzeczy, które możesz zachować tylko dla siebie, ze względu na tryb życia jaki prowadzisz, od konferencji prasowych, po spotkania z fanami i granie przed tysiącami ludzi. Myślę, że wrażliwość i czułość jaką nabyłam pisząc książkę, sprawiła, że poczułam się lepiej. Podczas tych trudnych miesięcy nauczyłam się, że być kobietą i dzielić się z innymi swoją niepewnością i wątpliwościami jest bardzo trudne. Było wiele aspektów, w których czułam się niepewna lub nie miałam sił, aby z tym walczyć, ale kiedy teraz spoglądam na te momenty, widzę, że uczyniły mnie inna kobietą, pewną siebie i silną. Dzięki temu opisałam w tej książce o wiele więcej niż uczyniłabym to jeszcze kilka lat temu. 

Hipnotyzujące w tej książce jest to, że jesteś szczera do bólu jeśli chodzi o twoje zawieszenie. 

Dopiero po sześciu miesiącach od tego co się stało, byłam w stanie napisać cokolwiek o tym zdarzeniu. To było dla mnie zbyt ciężkie. Ciągle mam jednak czas na dokończenie tych rozdziałów i poczucie się bardziej komfortowo z tym przez co przeszłam. Nie mogłam pisać o o tym co się stało w trakcie przesłuchań, chciałam mieć to jak najszybciej z głowy, więc przechodzenie tego na dwa fronty, równolegle w życiu i na papierze byłoby nie do zniesienia. Później, po tym wszystkim, nadszedł moment, w którym byłam gotowa na opisanie tej historii. 

Bardzo bogato opisujesz swoje zawieszenie. W książce napisałaś: “Miałam niekończącą się czarną dziurę w duszy. Wszystko na co pracowałam od czwartego roku życia, ta cała szalona podróż i walka, zostały ujęte w nagłym, niesprawiedliwym świetle. Nastąpiły dla mnie dni pełne rozpaczy.” Potem piszesz o determinacji, że to co się wydarzyło nie będzie ostatnim zdaniem w Twojej historii. To bardzo mocny fragment. 

To był nastrój, który miałam w sobie, przez cały ten czas, od pierwszych dni, w których dowiedziałam się o tym, że przez jakiś czas nie będzie mnie w grze. To podejście, które miałam w sobie przez cały ten okres i które ukształtowało mnie przez te miesiące. Kiedy patrzę na to kim jestem jako człowiek i co osiągnęłam w swoim życiu, z pewnością było mi przykro patrzeć jak ludzie mówią, że wszystko sobie ułatwiłam i nie zapracowałam na swój sukces. Kiedy czytasz moja historię, widzisz z iloma przeciwnościami musiałam się zmagać. Słowa “łatwo” nie było w moim słowniku. Czułam, że przejdę przez tę czarną otchłań, która zapanowała w moim życiu i, że ciągle mam mnóstwo lat przed sobą. Jak odwrócę tę sytuację na moją korzyść? Jak zdołam pójść na przód? Trudy jakie przeszłam jako dziecko i nastolatka, przygotowały mnie na takie sytuacje. Teraz z całą pewnością mogę stwierdzić, iż jestem dumna z tego co przeszłam. 

Czy uważasz, że jesteś teraz bardziej zmotywowana, aby powrócić na szczyt? 

To zabawne, ponieważ powody dla których gram teraz, są zupełnie inne od tych, które kierowały mną, kiedy byłam młodsza. Kiedy jesteś z daleka od tego co kochasz, masz czas przemyśleć dlaczego za tym tęsknisz. W tenisie jest mnóstwo aspektów, których nie doświadczam w codziennym życiu. Gram dla rywalizacji, dla zwycięstw, z których mogę cieszyć się razem z moim teamem, który pracuje na to jaką jestem zawodniczką. Jest wiele powodów, dla których gram, a to co się wydarzyło, było dla mnie przeszkodą do pokonania. 

Mówisz w książce o tym, że po finale Australian Open 2015, w którym przegrałaś z Sereną Williams, miałaś myśli, iż ten sezon mógł być Twoim ostatnim. Nie miałem pojęcia, że myślałaś o zakończeniu kariery w tamtym momencie. 

Gram profesjonalnie w tenisa, odkąd byłam małą dziewczynką. Przez całą moją karierę miałam momenty, w których chciałam poczuć się jak normalna osoba. Chcesz być ze swoją rodziną i przyjaciółmi, kiedy Cię potrzebują, a nie tylko kiedy możesz. Pójście na kolejną konferencję prasową po przegranej, było ciężkie. Doszłam do finału szlema, pracowałam ciężko, aby się tam znaleźć, a oni w 15 minut mieli to sprowadzić do przegranej w finale. Wtedy po raz pierwszy zaczęłam o tym myśleć. W tamtym momencie mojej kariery, emerytura była w mojej głowie. Mam w życiu wiele pasji, i chociaż wiem, że tenis jest moja bazą od wielu lat, jako kobieta chcę jeszcze wiele zrobić. Miałam 28 lat i wiedziałam, że nie będę grać po igrzyskach w Rio 2016.

Co myślisz o sportowej emeryturze teraz? 

Czasem przypominam sobie pewien moment, który opisuję w mojej książce, a mianowicie, rozmowę jaką przeprowadziłam z moim managerem, pamiętam to bardzo wyraźnie, siedziałam po przegranym meczu ćwierćfinałowym w Australian Open 2016 i było mi smutno. Pomimo tego musiałam jechać na kolejny turniej, znowu pakować walizki. Rozmawialiśmy o kontrakcie, który mieliśmy renegocjować, to byłoby w okolicach moich 30-stych urodzin. Powiedziałam wtedy do niego: Słuchaj, ja naprawdę chcę świętować moje 30-ste urodziny. Nie chcę mieć wtedy żadnych zobowiązań co do gry w turniejach. Chcę iść świętować jak normalny człowiek”. Wtedy poczułam jak coś we mnie pękło. Bam! Powiedziałam to na głos. W tym roku miałam normalne, 30-ste urodziny. Świętowałam w gronie przyjaciół i rodziny. Poczułam jednak, że czegoś brakuje w moim życiu. To otworzyło mi oczy, że dalej potrzebuję gry. 

Więc stwierdziłaś jednak, że normalność nie jest jednak taka fajna? 

Nie. Normalność jest wspaniała. Robienie planów na weekend jest fantastyczne. Kalendarz, który jest przewidywalny jest cudowny. Wszystkie te rzeczy są komfortem. Kiedy jesteś w tourze, podróżujesz przez 10 miesięcy w roku. Jest wiele niewiadomych. Oczywiście wiesz jakie są turnieje w danym tygodniu, ale nie masz pojęcia jak Ci na nich pójdzie. Kiedy zawitasz do innego miasta. Było miło ustatkować się na chwilę i prowadzić domowy styl życia. Wiem, że to brzmi bardzo prosto, ale plany na sobotę u tenisista nie wchodzą w grę. Dla nas sobota jest taka sama jak środa. Było mi miło chodzić na studia, na zwyczajne zajęcia, mieć staż w agencji reklamowej. Nie mogłabym tego robić będąc przez cały ten czas profesjonalną tenisistką. 

Serena jest w ciąży. Czy myślisz, że dzięki temu masz większą szansę na ponowny sukces? 

Nie mogę przejść obojętnie wobec faktu, iż nie grałam przez bardzo długo czas. Niestety, nawet najlepszy trening nie zastąpi prawdziwego meczu. Patrzę w przyszłość, myślę o kolejnych turniejach. Wejście w meczową rutynę, przyzwyczajenie się do ciągłych podróży i życia w hotelach, zajmuje sporo czasu. Ciało tenisisty przechodzi przez wiele napięć w przeciągu tygodnia, w którym trwa turniej. Przyzwyczajenie ciała do przeżywania takiego wysiłku jest trudne. Skupiam więc uwagę na tym, nie na moich przeciwniczkach. 

Czuję i widzę po Tobie, że jesteś w dobrym momencie swojego życia. 

Dziękuję. Czuję, że powracam do stylu życia, który towarzyszył mi od dziecka. To sprawia, że jestem szczęśliwa, jestem w końcu na swoim miejscu. Kiedy coś jest Ci odebrane, nie masz pewności, że to odzyskasz. Mam więc za co być wdzięczna!












Maria otrzymała dziką kartę do wielkoszlemowego US Open! 

Dzis, 15 sierpnia, świat tenisowy obiegła informacja, iż Maria Sharapova otrzymała dziką kartę do drabinki głównej wielkoszlemowego US Open! 

Ze względu na piętnastomiesięczne zawieszenie, a następnie liczne kontuzje, (Maria wycofała się aktualnie z trzech turniejów z kategorii US Open Series z powodu kontuzji lewego przedramienia), ranking Marii jest bardzo niski. 

Zajmująca 147 miejsce w rankingu Sharapova, nie jest w stanie grać w turniejach wysokiej kategorii bez kwalifikacji lub dzikich kart przyznawanych przez organizatorów turniejów. 

Jako jedna z najpopularniejszych sportsmenek świata i legenda tenisa ziemnego, Maria Sharapova nie miała żadnych problemów z dzikimi kartami do turniejów WTA. 

Wielkie Szlemy były jednak dość chłodne w jej kierunku. 

Roland Garros odmówił Marii dzikiej karty nawet do kwalifikacji, Wimbledon nie zdążył podjąć decyzji, ponieważ Maria zrezygnowała z ubiegania się o przepustkę do gry na turnieju. 

US Open, wielki szlem w Nowym Jorku, nie wahał się ani chwilę i postanowił przyjąć Sharapovą z otwartymi ramionami. 

USTA, (United States Tennis Association), przyznało Marii Sharapovej dziką kartę do drabinki głównej wielkoszlemowego US Open. Jej zawieszenie względem tenisa dobiegło końca i nie było ono brane pod uwagę przy przyznawaniu dzikich kart. Zgodnie z poprzednimi praktykami przyznawania dzikich kart byłym mistrzom, którzy nie mogli dostać się do głównej drabinki, zrobiliśmy dla Marii to co wcześniej dla Martiny Hingis, Juana Del Potro, Kim Clijsters i Lleytona Hewitta. Dodatkowo Maria Sharapova zgodziła się w ramach wolontariatu prowadzić wykłady dla młodych, amerykańskich tenisistów o ważności przestrzegania prawa antydopingowego i odpowiedniego przygotowania, aby móc samemu być świadomym i odpowiedzialnym za swoje działania.”

Maria od razu po ogłoszeniu nowiny przez US Open, podziękowała im na twitterze:

Decyzją USTA zachwyciła się również legenda kobiecego tenisa Billie Jean King:

Maria Sharapova jest mistrzynią US Open z roku 2006:

Ostatni raz na US Open Maria zagrała w 2014 roku, kiedy to przegrała w 4 rundzie z późniejszą finalistką Caroline Wozniacki:

Tegoroczna edycja US Open rozpocznie się 28 sierpnia i potrwa do 10 września. Tradycyjnie gry będą odbywały się na kortach Flushing Meadows w dzielnicy Queens w Nowym Jorku. 

Maria wycofuje się z turnieju w Cincinnati! 

Już w najbliższy poniedziałek, 14 sierpnia, rozpoczyna się turniej Western & Southern Open w Cincinnati. Jest to ostatni duży sprawdzian przed wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku. 

Maria Sharapova do turnieju w Cincinnati otrzymała dziką kartę i miał to być również jej ostatni test przed US Open. 

Niestety ze względu na przedłużającą się kontuzję lewego przedramienia, Sharapova wycofała się z tegorocznej edycji turnieju w Cincinnati. 

Jest to trzeci turniej z rzędu, z którego wycofuje się Rosjanka. 

Przypomnę, iż 31 lipca po wygranym meczu I rundy turnieju w Stanford, Maria nabawiła się kontuzji lewego przedramienia. Spowodowało to rezygnację z dalszej części turnieju w Stanford jak i wycofanie się z trwającego właśnie turnieju Rogers Cup w kanadyjskim Toronto. 

Maria wprawdzie przyleciała do Cincinnati i nawet poznała rywalkę w I rundzie, (miała nią być aktualna mistrzyni Roland Garros Jelena Ostapenko), niestety po wizycie u lekarza o grze nie mogło być mowy. 

Fani Marii podejrzewali, że coś jest nie tak, ponieważ po przylocie do Cincinnati, Sharapova ani razu nie pojawiła się na kortach treningowych. 

Oficjalne oświadczenie Marii:

“Przyjechałam do Cincinnati wczoraj, głodna gry i chętna do rywalizacji. Jednakże, podążając za radą miejscowego lekarza, w celach zapobiegawczych przed US Open, muszę niestety wycofać się z turnieju z powodu kontuzji lewego przedramienia, której nabawiłam się w Stanford. Dziękuję turniejowi w Cincinnati za dziką kartę i nie mogę się doczekać mojego powrotu w przyszłym roku.”

Kolejnym turniejem Marii teoretycznie będzie wielkoszlemowy US Open w Nowym Jorku.

Ze względu na niski ranking Sharapova nie może od razu zagrać w głównej drabince. Jej ranking pozwala jej jednak na grę w kwalifikacjach. 

Jednakże Maria może w dalszym ciągu liczyć na dziką kartę. Turniej US Open podał właśnie do wiadomości, iż w przyszłym tygodniu ogłosi imiona tenisistów, którym postanowiono przyznać dzikie karty do US Open 2017.

Jednak dla samej Marii jak i jej fanów sprawa dzikiej karty nie jest priorytetowa. Najważniejszą kwestią jest wyleczenie kontuzji, ponieważ bez tego nawet stos dzikich kart nie sprawi, że Sharapova pojawi się na korcie. 

O kwestiach kontuzji, dzikich kart, jak i kolejnych startów Marii, będę oczywiście informować na bieżąco na blogu. 


Fragmenty autobiografii Marii w magazynie People! 

Już za miesiąc, 12 września 2017 roku, nastąpi wielka i długo wyczekiwana premiera autobiografii Marii Sharapovej. Autobiografia będzie nosiła tytuł Unstoppable: My Life So Far. 

Autobiografia jeszcze przed oficjalnym wydaniem  jest numerem 1 w wielu księgarniach, została też uznana za najbardziej wyczekiwaną książkę 2017 roku przez wiele prestiżowych portali o książkach. 

Wraz ze zbliżającą się premierą, promocja książki zaczyna nabierać tempa. 

Pierwsze fragmenty książki opublikował właśnie magazyn People. 

Magazyn People to amerykańska gazeta, wydawana co tydzień, specjalizująca się w temacie show biznesu i gwiazd Hollywood. Słynie z podawania rzetelnych i sprawdzonych informacji i od lat jest uznawana za wiodący magazyn o celebrytach na świecie. 

W aktualnym numerze magazynu People pojawia się dwustronny artykuł o Marii Sharapovej wraz z fragmentami jej autobiografii: Unstoppable:

SILNIEJSZA PO SKANDALU 

W swoich wspomnieniach gwiazda tenisa przedstawia swoją drogę na szczyt popularności, jej druzgocące przeżycie związane z zawieszeniem i to jak powraca, aby znowu walczyć. 

Pięciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa i srebrna medalistka Igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 roku, była przygotowana na sukces w Igrzyskach w Rio de Janeiro w 2016 roku. Niestety, jej marzenia o złocie musiały szybko dobiec końca. Na początku 2016 roku w organizmie Sharapovej wykryto suplement Meldonium, znane też jako Mildronate, który Maria przyjmowała przez 10 lat w celach zdrowotnych i który 1 stycznia 2016 roku został zakazany do użycia przez sportowców. Tenisistka została zawieszona na 15 miesięcy. 

To najcięższa rzecz przez jaką musi przejść sportowiec.” mówi Maria. 

Ale teraz, Maria powróciła już na korty. 31 lipca wygrała swój pierwszy mecz w USA od dwóch lat. Jej powrót nie idzie jej jednak tak gładko. Ciągle są osoby, które mówią, że Sharapova świadomie zażywała suplement, aby wspomóc swoje rezultaty, oprócz tego Rosjanka nabawiła się kontuzji lewego przedramienia. Ale ta rosyjska tenisistka urodziła się, by walczyć z przeciwnościami losu.

“Nie znam silnych ludzi, którzy cały czas mieli łatwo.”

We fragmencie swojej autobiografii, Unstoppable, powraca do swojej wspinaczki na szczyt jak i do pamiętnego, rutynowego testu antydopingowego, który mógł przekreslić całą jej podróż życia.

“Nasikałam do kubeczka. Tak jak robiłam to przez lata.”

Kilka tygodni później dostała mail, który zmienił całe jej życie. 

W trakcie czytania zaczęłam panikować. Test z moczu? Nie przeszłam go. 

Mildronate to suplement, który przyjmowałam przez 10 lat. Był mi polecony przez lekarza mojej rodziny, kiedy mój organizm zaczął odmawiać posłuszeństwa, a moje wyniki EKG były niepokojące. Brałam tabletkę przed intensywnym wysiłkiem fizycznym, tak jak ludzie biorą aspiryne, aby nie dostać ataku serca. W Rosji miliony ludzi biorą ten lek, nawet moja babcia! 

Jak ten lek wspomaga występ na korcie? Nie wspomaga. Wygląda na to, że ludzie z organizacji antydopingowej zbanowali ten lek tylko dlatego, że przyjmuje go sporo ludzi z Europy Wschodniej. “Coś musi w tym być”, jak twierdzą do dziś. Przeoczyłam fakt o zakazie tego leku. To był mój największy błąd. 

Ten moment nieostrożności mógł wszystko zrujnować. Mogłam być zawieszona nawet na 4 lata! Po odczytaniu listu nastąpiły dni pełne niedowierzania i rozpaczy. W końcu krzyknęłam do siebie: “Cholera! Przejdę przez to gówno.” Aby zrozumieć moją determinację, musicie wiedzieć kim jestem, skąd się wzięłam, co się wydarzyło. 

Miałam cztery lata. Mój Tata, Yuri, który interesował i zajmował się tenisem, wziął mnie ze sobą na korty w Sochi. Znudzona, wyciągnęłam rakietę z jego torby i zaczęłam odbijać. Moją rywalką była ściana. Wpadłam w trans, piłka odbijała się i wracała do mnie z powrotem, jak jo-jo. W taki oto sposób zaczęło się moje życie. 

Kiedy Maria zaczęła robić wrażenie w lokalnym otoczeniu, tata zapisał ją do szkółki tenisowej. 

To nie moje nadzwyczajne umiejętności zadziwiły otoczenie. To fakt, że mogłam odbijać piłkę wiecznie, jeszcze raz i jeszcze raz wyróżnił mnie wśród innych. To był mój dar. Wytrzymałość. Już wtedy wiedziałam, że to pomoże mi wygrywać. Już wtedy wiedziałam, że chcę wszystkich pokonać. 

W 1993 roku trener powiedział do ojca Marii, iż powinni opuścić Rosję, aby rozwinąć jej karierę. Tata i córka załatwili swoje wizy i pojechali na Florydę, gdzie Maria otrzymała stypendium na pobyt w akademii tenisowej Nicka Bollettieriego. 

Czułam się jak odmieniec wśród tych wszystkich, amerykańskich dziewczyn. Jeśli nie jesteś tu ze względu na stypendium, to znaczy, że masz bardzo dużo pieniędzy. A ja stałam tam z moją o wiele za dużą rakietą i butami z fabryki w Mińsku. Wyglądałam dziwnie, a one się ze mnie śmiały. 

Maria i jej tata wynajęli pokój w zaniedbanym domu. Jej ojciec chwytał się wielu robót, aby wspomóc ich finansowo. 

Mój tata i ja dzieliliśmy rozkładany, dwuosobowy tapczan, który strasznie się pod nami uginał. Czy było mi dziwnie dzielić łóżko z Tatą, jak stare, dobre małżeństwo? Nie. To było moje życie i było dobre. Wiedziałam, że mam tatę zawsze obok siebie. Walczył o mnie każdego dnia. 

Szybko zostałam numerem 5 stanu Floryda do lat dziesięciu. Nawet wtedy starałam się oddzielić od innych. Bez emocji. Bez strachu. Jak lód. Nie byłam koleżanką z innymi dziewczynami, bo to uczyniłoby mnie bardziej czułą, łatwiejszą do pokonania. Moją największą przewagą jest ta cecha charakteru. 

Maria zaczęła słyszeć o niepokonanych siostrach Williams. Pierwszy raz spotkała się z Sereną w 2004 roku i przegrała z nią podczas Miami Open. Ale trzy miesiące później, w wieku 17-stu lat, zaszokowała świat, i wygrała z Sereną finał Wimbledonu. 

Serena i ja powinnyśmy być przyjaciółkami. Mamy tą samą pasję. Ale nimi nie jesteśmy. Napędzany się i doprowadzamy wzajemnie do pasji. Może tak właśnie musi być. Tylko kiedy czujesz do kogoś intensywną wrogość, jesteś w stanie go pokonać. Kto wie? Może kiedyś, gdy to wszystko będzie naszą przeszłością, może staniemy się przyjaciółkami. 

Kiedy mecz na Wimbledonie zakończył się, Serena przytuliła mnie. Powiedziała coś w stylu “Dobra robota.” Uśmiechnęła się. Wewnętrznie jednak, wcale nie było jej do śmiechu. 

Kiedy weszłam po meczu do szatni usłyszałam Serenę, która wrzeszczała jak opętana. Później gardłowo płakała. Wyszłam stamtąd najszybciej jak się dało, ale wiem, że ona mnie zauważyła.

Ludzie zawsze zastawiają się dlaczego mój  bilans spotkań z Sereną jest tak niekorzystny dla mnie. Wygrałam z nią 2 mecze, przegrałam 19. Dla mnie odpowiedź jest w tamtej szatni. Myślę, że ona nienawidzi mnie za to, że byłam tą chudą dziewczyną, która pomimo wszystkich przeciwności losu, pokonała ją na Wimbledonie. Jednak myślę, że najbardziej nienawidzi mnie za to, że słyszałam jak płacze. 

Niedługo po zakończeniu turnieju, słyszałam, że Serena powiedziała koleżance, która później przekazała to do mnie, “Już nigdy więcej nie przegram z tą małą suką”. 

Maria kontynuowała zwycięstwa na korcie, zdobywała nowe kontrakty sponsorskie i reklamowe. Była zawzięta po kontuzji i miała mało czasu na randkowanie. Jej związki z Sashą Vujacicem, koszykarzem LA Lakers i Grigorem Dimitrovem, tenisistą, nie przetrwały. 

Chcę mieć męża i dzieci, ale w dalekiej przyszłości. Moje życie to na razie podróż z jednego miasta do drugiego. I jest naprawdę niewielu mężczyzn, którzy potrafią znieść to, że są drudzy po tym co dzieje się na korcie. 

W zimie 2015 roku Maria zaczęła myśleć o sportowej emeryturze, na którą chciała odejść w okolicach 30-stu lat w 2017 roku. Nie zdany test antydopingowy zmienił wszystko. 

Myślałam, że wystarczy, że wszystko ludziom szczerze wytłumaczę i błąd zostanie naprawiony. Byłam w błędzie. Niektórzy ludzie mnie bronili, ale gazety nazywały mnie oszustką i kłamczuchą. 

Nike zawiesił z Marią kontrakt, Rosjanka była tym zdruzgotana. Ale po dwóch przesłuchaniach jej dwuletnie zawieszenie zostało zredukowane do 15 miesięcy. 

Byłam przeszczęśliwa. Redukcja nie była szczytem marzeń, ale doceniałam, że tak spora liczba miesięcy została mi podarowana. Słowa zawarte w raporcie były nawet lepsze od samej redukcji. Zostałam całkowicie oczyszczona z zarzutów. 

To interesujące. Przed tym wszystkim myślałam tylko o tym, jak zakończyć karierę, jak ma wyglądać moje pożegnanie. Teraz myślę tylko o graniu. Tak długo jak się da. Tak mocno jak potrafię. Dopóki ktoś mnie nie zatrzyma. Chcę widzieć jak próbują to zrobić. 







Maria zagra pokazowy mecz w Turcji! 

Wczoraj, 9 sierpnia, świat tenisowy obiegła informacja, iż Maria Sharapova zagra mecz pokazowy w tureckim mieście Ankara. 

Mecz odbędzie się w listopadzie tego roku, (dokładna data nie została jeszcze ustalona), rywalką Marii w tym pokazowym spotkaniu będzie najlepsza turecka tenisistka w historii; Cagla Buyukakcay, aktualny numer 153 na świecie. 

Mecz pokazowy między Marią a Caglą odbędzie się w ramach TEB BNP Paribas Tennis Star Series, czyli serii meczów z największymi gwiazdami tenisa, organizowanych wspólnie przez bank BNP Paribas, który od lat angażuje się w sponsorowanie turniejów tenisowych oraz przez turecki bank TEB. 

Celem takich meczów jest promowanie tenisa w Turcji i zachęcanie najmłodszych do zawodowego uprawiania tej dyscypliny. 

Wiadomość o tym, iż Maria Sharapova będzie gwiazdą tegorocznej serii TEB BNP Paribas Tennis Star Series  została podana wczoraj na konferencji prasowej w hotelu Four Seasons w Istanbule. 

Maria nie była obecna na tym zebraniu, nagrała jednak specjalny filmik dla fanów w Turcji:

“Witaj Turcjo, tu Maria Sharapova. Jestem bardzo szczęśliwa, iż mogę ogłosić mój udział w TEB BNP Paribas Tennis Star Series w listopadzie tego roku. Nie mogę się doczekać, aby Was tam zobaczyć!”

Spot promujący przyjazd Marii do Turcji:

Wypowiedź prezydenta tureckiej federacji tenisowej:

” Jesteśmy niezwykle dumni i podekscytowani, iż będziemy mieć zaszczyt gościć jedną z największych gwiazd sportu na świecie. Maria jest najważniejszą postacią świata sportowego jaka kiedykolwiek odwiedziła nasz kraj.”

Maria nie zawita do Turcji po raz pierwszy w karierze. W latach 2011-2013 w Istanbule odbywał się kończący sezon Turniej Mistrzyń. W 2012 roku Sharapova była finalistką tego prestiżowego turnieju w Turcji. 



Maria otrzymała dziką kartę do turnieju China Open w Pekinie! 

Dziś, 7 sierpnia, świat tenisowy obiegła informacja, iż Maria Sharapova otrzymała dziką kartę do turnieju China Open w Pekinie. 

Jest to ósma dzika karta przyznana Marii w sezonie 2017.

Przypomnę, iż piętnastomiesięczne zawieszenie Marii, spowodowało, iż Rosjanka utraciła wszystkie swoje punkty rankingowe i nie była w ogóle notowana w rankingu WTA. 

Oznacza to, że aby dostać się do gry w głównych, turniejowych drabinkach Maria potrzebuje tzw. dzikich kart, ponieważ nie posiada odpowiedniej ilości punktów, aby się do nich zakwalifikować. 

Sharapova jako jedna z najpopularniejszych sportsmenek świata i niezaprzeczalna gwiazda światowego tenisa nie ma żadnych problemów z otrzymywaniem od organizatorów turniejów WTA pomocnej dłoni. 

Organizatorzy turnieju w Pekinie bez wahania postanowili przyznać Marii przepustkę do gry na ich kortach. 

Turniej China Open w Pekinie ma wysoką rangę Premier Mandatory. Rozgrywany jest na obiekcie Olympic Green Tennis Center na nawierzchni twardej. Pula nagród wynosi ponad 6 milionów dolarów. W tym roku turniej odbędzie się w dniach 24 września do 8 października. 

Oświadczenie Marii:

“Witaj moja kochana SharaFamily z Chin. Jestem bardzo szczęśliwa, iż mogę ogłosić dobrą nowinę i powiedzieć o tym, iż tej jesieni zobaczycie mnie na turnieju China Open w Pekinie. Jest to szczególnie ekscytujące, ponieważ to będzie mój pierwszy, azjatycki turniej w tym roku. 

Kiedykolwiek gram w Pekinie, SharaFamily zawsze niesamowicie mnie wspiera. Nigdy nie zapomnę momentu wygranej w 2014 roku i tego jak bardzo mi kibicowaliście na Diamentowym Korcie. Nie mogę się doczekać naszego spotkania.”

Oto filmik z oświadczeniem Marii. Szczególnie polecam ostatnie 5 sekund, w których Maria po chińsku pozdrawia swoich fanów z Pekina:

Maria Sharapova jest finalistką turnieju China Open z roku 2012:

Oraz mistrzynią z roku 2014:

Unstoppable Tour 

Już za nieco ponad miesiąc, 12 września 2017 roku, nastąpi wielka i długo wyczekiwana premiera autobiografii Marii Sharapovej. 

Autobiografia już jest hitem w większości sklepów z książkami. 

Sklep Barnes and Noble wyprzedał cały nakład w przedsprzedaży, a wiele prestiżowych portali o książkach uznało autobiografię za najbardziej wyczekiwaną książkę 2017 roku. 

Maria Sharapova i jej współpracownicy zaplanowali już intensywną promocję książki. 

W okolicach wydania autobiografii zostaną wyemitowane wywiady z Marią, które zostały nakręcone w lipcu, (m. in. dla stacji CNN). 

Maria zaplanowała również Unstoppable Tour czyli spotkania autorskie z fanami w różnych częściach USA. 

Oto oficjalny rozkład spotkań:

12 września 2017 roku, w dzień premiery autobiografii, Maria pojawi się w Nowym Jorku, w księgarni Barnes and Noble przy słynnej Piątej Alei. Maria będzie tam miała spotkanie z fanami, którym będzie podpisywać swoją książkę, rozmawiać oraz robić wspólne zdjęcia. 

13 września 2017 roku, Maria pojawi się w programie In Conversation ze słynną dziennikarką Katie Couric. Wywiad odbędzie się w Nowym Jorku przy Lexington Avenue. 

14 września 2017 roku Maria będzie promować autobiografię w mieście Columbus w stanie Ohio. Promocja będzie odbywała się przy okazji wykładu Marii na The Greatness Summit. 

15 września 2017 roku Maria pojawi się w sklepie Barnes and Noble w Los Angeles przy Grove Drive. 


Wraz z premierą autobiografii Marii w różnych częściach świata, Unstoppable Tour na pewno będzie obejmował jeszcze inne państwa i miasta.