Konferencja prasowa Marii po półfinałowym meczu w Australian Open

Wczoraj, 29 stycznia, Maria w świetnym stylu awansowała do finału wielkoszlemowego turnieju Australian Open w Melbourne.

Jak zwykle po meczu została zorganizowana z Marią konferencja prasowa. Oto jej zapis i moje tłumaczenie:

Bez tytułu

W niecały rok osiągnęłaś już dwa finały wielkoszlemowe. Co to dla Ciebie znaczy?

Właściwie nie patrzę na moje rezultaty w ten sposób. Każdy turniej traktuje tak jakbym nigdy w nim nie grała. To mój punkt widzenia i dzięki niemu w pewien sposób wywołuje u siebie głód do zdobywania tytułów i wygrywania pojedynków. Ale definitywnie jestem dumna z tego, że udało mi się po raz kolejny dotrzeć do ostatniego meczu w turnieju.

Jak ważne jest dla Ciebie to, że ponownie jesteś w finale Australian Open?

Jest niezwykle ważne. Czuję, że tu w Australii mam świetny rekord jeśli chodzi o mecze i bycie w finale. Mam wiele niesamowitych wspomnień z Rod Laver Arena i mam nadzieję, że w sobotę dam sobie szansę na dołożenie kolejnego.

Czy sposób w jaki grałaś przez ostatnie rundy daje Ci pewność siebie patrząc na finał?

Tak, zdecydowanie. Myślę, że np. dziś zagrałam bardzo solidnie. Robiłam wszystko to co trzeba było, aby wygrać. Byłam przygotowana na długie, ciężkie fizycznie spotkanie. Pozostałam wierna mojemu planowi na ten mecz i pomimo, że w pierwszych gemach nie czułam jeszcze dobrze piłki, to jednak byłam w stanie wygrać je i polepszyć swoją grę.

Będziesz grała przeciwko komuś kto jest albo trochę przeziębiony, albo kontuzjowany. Jak Ty się czujesz?

Bardzo dobrze, dziękuję (śmiech)

Kiedy osiągasz finał wielkiego szlema, czy Twoje przygotowania do tego meczu różnią się czy jesteś wierna tym samym czynnościom co zwykle?

Zazwyczaj przygotowania są takie same jak zwykle. Jedyną różnicą jest to, że wiesz, że to już ostatni mecz. Nie oszczędzasz się, nie masz już przed sobą sześciu czy pięciu innych pojedynków. Wiesz, że musisz dać z siebie absolutnie wszystko.

Czy denerwujesz się trochę bardziej, jeśli chodzi o mecze w finale szlema? 

Tak oczywiście, jak wszyscy. To szczególny moment dla każdego tenisisty. Myślę, że wszyscy pracujemy długie godziny na to, aby znaleźć się w tym miejscu. Nie bylibyśmy ludźmi, gdybyśmy nie odczuwali nerwów przed takim wydarzeniem.

I specjalnego podekscytowania?

Tak. Myślę, że nerwy wyrównują się z podekscytowaniem. Wiesz, że coś wielkiego i szczególnego jest przed Tobą.

Jak radzisz sobie z nerwami? Słuchasz muzyki, idziesz na spacer, bierzesz kąpiel?

Nie dosłyszałam, siedzę w barze?

Nie, czy bierzesz np. kąpiel?

Hmm, świetna opcja, nigdy jej nie próbowałam i może powinnam, (śmiech). Nie biorę kąpieli, nie słucham muzyki. Zazwyczaj spędzam czas z moim teamem i rozmawiamy na różne tematy. Dużo zależy od tego jak człowiek sam się ustawi psychicznie. To proste zostać przytłoczonym przez wielką arenę i wielki mecz, ale tak naprawdę jest to coś na co pracujesz ciężko na treningach. Koniec końców to coś czego chcesz

Czy śnisz czasami o meczach?

Dzięki Bogu, nie myślę za często o tenisie.

Wygląda na to, że teraz częściej będziemy słyszeć o Madison Keys. Jak ją oceniasz?

Ma za sobą świetny turniej. Jest bardzo silną zawodniczką jeśli chodzi o każde uderzenie. Niesamowicie pnie się w rankingu, ma niesamowity potencjał i często będziemy o niej mówić w samych superlatywach.

Grałaś z nią w sierpniu i wygrałaś w trzech setach. Czego się nauczyłaś z tego meczu?

To był chyba pierwszy raz, kiedy grałyśmy przeciwko sobie. Ona lubi szybko odbijać piłkę, kreować akcje, lubi dyktować warunki. Myślę, że wchodząc z nią w wymiany nie można być spokojnym. Ma również szybki serwis, ja nigdy nie grałam tak mocnego serwisu jak ona w tej chwili.

Po 12 latach grania w tourze, czy możesz mi przypomnieć kiedy w karierze wygrałaś mecz po obronieniu piłki meczowej?

Nie wiem, czy to kiedykolwiek się wydarzyło.

Tak, w Rzymie

Oh, rzeczywiście

Jest szansa, że w finale zagrasz z Sereną. Oczywiście masz przeciwko niej bardzo niekorzystny bilans. Co jest takiego w jej grze co prawia Ci takie problemy?

Jej siła i agresja. To zawsze prowokuje mnie do bycia jeszcze bardziej aktywną na korcie, co z kolei powoduje, że zaczynam grać tak jak ona chce. Ona jest świetna w tym, aby prowokować Cię do grania takich rzeczy na jakie wcale nie masz ochoty. To rzeczywiście bardzo niekorzystne dla mnie spotkania, ale ja jestem bardzo waleczna i nigdy się nie poddaje. Jeśli muszę z nią grać to po prostu wychodzę na kort i robię co w mojej mocy, aby okazać się lepszą.

Czy opracowałaś nową strategię na mecz z nią?

Skończyłam mecz 45 minut temu, więc dopiero będę nad tym pracować.

Jak z Twoją pewnością siebie, kiedy grasz przeciwko niej?

Cóż, myślę, że moja pewność siebie powinna być wysoka skoro doszłam do finału szlema, nie ważne kogo tam spotkam jako przeciwnika. Zapracowałam na to miejsce i zrobię wszystko co w mojej mocy, aby zdobyć tytuł.

Ekaterina będzie teraz w TOP10. Czy myślisz, że jej gra pozwoli jej na pozostanie w czołówce na dłużej?

Absolutnie. Ona jest tenisistką zdolną do świetnej gry. W ostatnich czasach stała się również bardziej stabilna i regularna w swoich rezultatach.

Pamiętasz coś z pamiętnego półfinału przeciwko Serenie, tutaj w 2005 roku?

Tak. To był niesamowity bój. Ciężko było przegrać taki zacięty i ważny mecz. Miałam w tym meczu mnóstwo szans.

Jeśli w finale będzie Madison będzisz faworytką, jeśli będzie to Serena będziesz raczej na przegranej pozycji. Czy to dla Ciebie OK?

Jakkolwiek mnie nazwiecie, jest to dla mnie ok.

Nie miałaś takiego sezonu w którym wygrałaś dwa szlemy. Czy chcesz to teraz osiągnąć?

Oczywiście. Ale teraz jestem skoncentrowana tylko nad tym jednym finałem właśnie tu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

One thought on “Konferencja prasowa Marii po półfinałowym meczu w Australian Open

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s