Konferencja prasowa Marii przed wielkoszlemowym Roland Garros

Już dziś Maria Sharapova, obrończyni tytułu wielkoszlemowego Roland Garros, rozpocznie swoje zmagania w tym wielkim turnieju.

W piątek, 22 maja, Sharapova tradycyjnie pojawiła się na przedturniejowej konferencji prasowej w Paryżu. Oto jej tłumaczenie w moim wykonaniu:

b_SHARAPOVA_mediaday_2205_c01

W 2004 roku wygrałaś swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł, Wimbledon. I teraz po ponad 10 latach masz na swoim koncie wygrane we wszystkich wielkoszlemowych turniejach. Jak opiszesz ewolucję swojej gry przez ten okres?

Myślę, że rozwinęłam się jako tenisistka i jako osoba. Wygrałam swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł w bardzo młodym wieku. Bardzo lubiłam wtedy grę na szybkich nawierzchniach z szybkim rozegraniem punktu. Nie byłam jeszcze dobrze rozwinięta fizycznie. Ciągle dorastałam na tamtym etapie mojego życia. Nie byłam tak silna jak jestem dzisiaj. Wraz z ewolucją kortów, technologii i gry samej w sobie, rzeczy rozwinęły się w swoim kierunku. Myślę, że cały mój rozwój przez te wszystkie lata, mój trening, aby stać się dobrą zawodniczką na kortach ziemnych, moje dwa tytuły tutaj w Paryżu, są dla mnie niesamowitym osiągnięciem. Byłam w stanie przekuć wszystkie moje słabości w skucesy i jestem z tego dumna.

Co porabiałaś od Rzymu? Dużo trenowałaś czy wręcz przeciwnie, mało treningów, aby pozostać świeżą?

Tak, między Rzymem, a Roland Garrosem jest bardzo mało czasu. Przyleciałam tu zaraz po finale w Rzymie i miałam kilka eventów. Treningi rozpoczęłam w środę na korcie centralnym. Czułam się świetnie wracając w to miejsce, było jeszcze spokojnie, cicho i można było delektować się ciszą przed burzą.

Kaia Kanepi jest Twoją rywalką w I rundzie. Grałaś z nią cztery razy i nie przegrałaś meczu, opowiedz coś o tym czego oczekujesz teraz.

Ona gra na Roland Garros bardzo dobry tenis. Grałyśmy tu raz, ale na zdecydowanie późniejszym etapie. Ona jest w stanie zagrać dobre spotkanie. Odbija piłkę mocno, pewnie, jest to dla mnie trudny start, ale w Wielkim Szlemie nigdy nie jest łatwo.

Minęło 7 lat odkąd kobieta obroniła tu tytuł. Jak oceniasz swoje szanse na taki wyczyn w tym roku?

Myślę, że tenis nie powinien opierać się na statystykach. Ja nie analizuję takich rzeczy. Myślę, że to specjalne uczucie, być obrończynią tytułu w wielkim szlemie. Byłam już w takiej pozycji kilka razy w mojej karierze, również tutaj. Zobaczymy co wydarzy się w przeciągu najbliższych tygodni.

Myślisz, że największe szanse na pokonanie Sereny masz na mączce czy hardzie?

Powiem jeszcze raz, ja nie analizuję takich rzeczy. Codziennie staram się stać się lepszą wersją samej siebie. Chcę każdy mecz zagrać najlepiej jak potrafię. Chcę udoskonalać swoją grę sama dla siebie.

Byłaś przy losowaniu męskiej drabinki. Rozmawiamy dużo o ćwierćfinale między Novakiem a Rafą. Rafa w tym roku zdecydowanie walczy ze swoją formą i tenisem. Jak trudno jest dla topowego zawodnika mieć taki słaby czas, ale jednocześnie pozostać skoncentrowanym i starać się grać o największe trofea?

Wszyscy oczekują od Rafy tak wiele w tym sezonie, zwłaszcza tu na “jego” kortach. On wygrał ten turniej 9 razy, zadawanie tylu pytań odnośnie jego pozycji i tego czy ma tu szansę, jest brakiem szacunku w jego stronę. On jest niesamowitym mistrzem i nie musi tu niczego i nikomu udowadniać. To wspaniałe, że przez tyle lat wygrywania tu on dalej odczuwa potrzebę bycia najlepszym i grania w finale. Gdybym była na jego miejscu czułabym się bardzo usatysfakcjonowana z przebiegu mojej kariery. On tu jest, gra i będzie udowadniał, że wszyscy się mylą. Mam do niego szacunek. Myślę, że on nie wybiega za bardzo w przyszłość, jest profesjonalistą i chce teraz jak najlepiej zagrać I rundę.

Na początku wywiadu powiedziałaś, że kiedy byłaś młodsza wolałaś szybsze nawierzchnie, a teraz rozwinęłaś się w innym kierunku. Byłaś tu trzy razy z rzędu w finale. Czy myślisz, że Roland Garros jest Twoją największą szansą na wielkiego szlema?

Zdecydowanie przez ostatnie trzy lata mam tu największe sukcesy. Nie wiem co pokaże przyszłość i myślę, że dlatego wszyscy tu jesteśmy. Nie ważne kto jest faworytem, a kto czarnym koniem. Gramy i dlatego jest to tak emocjonujące.

Jak porównujesz poprzednie lata przygotowań do mączki z przygotowaniami w tym roku? Wiem, że walczyłaś z kontuzją.

Nie lubię porównywać do siebie lat, bo każdy czas przynosi nam inne wydarzenia. W tym roku zaczęłam moje przygotowania zdecydowanie później niż w poprzednich latach. Nie możesz wymuszać na swoim ciele rzeczy, które ono nie jest w stanie wykonać. Podczas ostatnich turniejów trenowałam więcej i więcej przebywałam na siłowni niż zazwyczaj podczas grania spotkań. Sporo czasu zawiera przygotowanie się do grania na mączce i przestawienie się z gry na hardzie. Tak naprawdę Madryt był pierwszym turniejem od wielu, wielu tygodni podczas, którego zagrałam kilkaspotkań z rzędu. Ten rok pod względem przygotować był zdecydowanie trudniejszy i mniej komfortowy.

Andy Murray wziął ślub kilka tygodni temu, Novak Djokovic ma dziecko. Czy szczęście poza kortem ma wpływ na to co dzieje się na korcie?

Tak, oczywiście. Jesteśmy sportowcami i naszą pracą jest wygrywanie meczy. Ale tak naprawdę pod koniec dnia, tenis jest tylko częścią naszego życia. Zapominamy o nim szybko. Może u mężczyzn wygląda to inaczej, ich kariera trwa dłużej, nie muszą rodzić dzieci. To miłe widzieć tyle nowych rodzin w ATP. Jestem bardzo przywiązana do tenisa i do myśli, aby być najlepszą. Kiedy mam czas korzystam z życia poza kortem i jestem bardzo szczęśliwa.

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s