Maria wygrywa pierwszy mecz w turnieju mistrzyń w Singapurze

Wczoraj, 25 października, Maria rozegrała pierwszy mecz turnieju mistrzyń w Singapurze.

Był to mecz z grupy czerwonej, do której Sharapova została wylosowana, a jej rywalką była Polka Agnieszka Radwańska. Mecz trwał 2 godziny i 48 minut, a Rosjanka zwyciężyła wynikiem 4:6 6:3 6:4. Tym samym Sharapova zdobyła dla siebie pierwszy punkt w tegorocznym turnieju mistrzyń.

Jednocześnie mecz ten miał szczególną wartość dla Marii i jej fanów, ponieważ był pierwszym pojedynkiem wygranym przez Rosjankę od lipca. Sharapova opuściła wszystkie turnieje w drugiej połowie sezonu w powodu licznych kontuzji.

Pierwsza partia meczu trwała 55 minut. Tenisistki utrzymywały swoje podania do stanu 4:4. Przy tym stanie Maria niestety dała się Polce przełamać, następnie Agnieszka wygrała swoje podanie i całego seta w stosunku 6:4.

Przegranie pierwszej partii wyraźnie podrażniło Marię. Drugiego seta Sharapova rozpoczęła od szybkiego objęcia prowadzenia na stan 3:0. Rosjanka wygrała tego seta 6:3, a piłka setowa zakończyła się po jej zwycięskim uderzeniu w forehandu.

W decydującej partii Maria objęła prowadzenie na 5:2. Przy tym stanie meczu miała szansę zakończyć pojedynek, niestety dała się przełamać Radwańskiej. Przy wyniku 5:4 Sharapova wygrała jednak swoje podanie i tym samym zwyciężyła w całym meczu. Piłka meczowa zakończyła się dla niej po błędzie Agnieszki, która nie zdążyła dobiec do piłki i uderzyła ją w siatkę.

Oto oficjalne statystyki z meczu. Jak widać Maria miała 8 asów serwisowych przy 12 podwójnych błędach serwisowych oraz 55 bezpośrednio wygranych piłek przy 56 niewymuszonych błędach:

LCt6XLT

Zdjęcia z pierwszego meczu Marii w Singapurze:

778878250_Maria_v_Radwanska_005_122_545lo

779200914_Maria_v_Radwanska_013_122_1084lo

577296279_Maria_v_Radwanska_043_122_440lo

790045566_Maria_v_Radwanska_032_122_573lo

794107189_Maria_v_Radwanska_068_122_88lo

577309522_Maria_v_Radwanska_046_122_545lo

773151991_Maria_v_Radwanska_047_122_254lo

Pomeczowy wywiad z Marią:

“To jest mój pierwszy skończony mecz od lipca, więc jest to dla mnie spore wydarzenie. Starałam się zrobić wszystko co w mojej mocy, aby być zdrową podczas tego turnieju, nie wiedziałam do końca czego mogę spodziewać się po mojej grze. Nie grałam dziś najlepiej, ale czasem nie to się liczy. Dalej mam szansę zagrać jeszcze dwa mecze, nie mogłabym być teraz szczęśliwsza.”

“Zawsze gramy w Radwanską ciężkie pojedynki, więc to, że mogłam tu wyjść, zagrać, walczyć i wygrać znaczy dla mnie ogromnie dużo.”

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s