Konferencja prasowa Marii po drugim meczu w turnieju mistrzyń w Singapurze

Maria we wtorek, 27 października, odniosła drugie zwycięstwo w tegorocznym turnieju mistrzyń w Singapurze. Jej rywalką była Rumunka Simona Halep.

Tradycyjnie po meczu, Sharapova pojawiła się na konferencji prasowej. Oto jej tłumaczenie:

CSVXXOdUwAAF3Fh

CSVW5ySUcAEocpA

Sytuacja trochę powtórzyła się z pierwszego meczu, uzyskałaś w ostatnim secie ogromną przewagę, a rywalka prawie zdołała odrobić straty. Powiedz co sądzisz na ten temat, bo zdarza się to już drugi raz?

Wychodząc z kortu po meczu nie myślę o tym aspekcie, ponieważ  najważniejsze jest dla mnie to, że spełniłam swoje zadanie i wygrałam mecz. To najważniejsza sprawa i tylko ona się liczy. Oczywiście, kiedy pojawiły się nowe piłki na korcie, ona stała się agresywniejsza, jej piłki były głębsze. Myślę, że trochę odsunęłam na bok mój plan gry i ona to wykorzystywała. Oczywiście, cieszę się, że udało mi się wrócić do mojej gry, a spowodował to mój świetny backhand po linii. Dziś wieczorem pomyślę o aspekcie, który tu poruszyłeś, bo rzeczywiście sytuacja znowu się powtórzyła. Patrząc jednak na to z mojej perspektywy jestem zadowolona, że pokonałam numer 2 rankingu. Byłam w stanie odnaleźć się w defensywie i wygrywać długie wymiany.

Wracając do pierwszego tutaj meczu z Agą- to było Twoje pierwsze zwycięstwo od Wimbledonu. Jak ważne było w dzisiejszym meczu to, aby udowodnić, iż wygrana z Agą nie była przypadkiem?

Cóż, nie chcę nikomu niczego udowadniać. Mogę coś udowadniać, ale tylko sobie. Zawsze stawiam sobie wyzwania sama. Znajduje sobie cele i wyzwania po to, aby zmotywować siebie, jeśli tego nie robię, znajduje się na martwej ścieżce. Wtedy to co robię nie sprawia mi przyjemności i nie ma pasji. Ale wracając do Twojego pytania, myślę, że osiągnęłam, na tyle dużo w mojej karierze, że jeśli miałam coś udowodnić, to już to zrobiłam. W tym momencie mojej kariery nie chodzi o udowadnianie czegoś, tylko o walkę, granie meczów i robienie tego co kocham.

Ostatnio sporo walczyłaś z kontuzjami. Martina Navratilova poruszyła temat tego, iż w rozgrywkach jest ostatnio sporo zdrowotnych niedomagań, ze względu na za dużą ilość turniejów. Czy też tak uważasz? Myślisz, że trochę za dużo dzieje się w sezonie?

Cóż, mój turniejowy rozkład w sezonie jest okrojony w porównaniu do innych tenisistek. Myślę, że sport ogólnie wymaga wiele wysiłku fizycznego. Podróżujemy po całym świecie, gramy 10 miesięcy w roku. W tym sezonie kontuzje zaczęły mi się przytrafiać w połowie sezonu, nie pod koniec, więc nie mogę zwalić tego na zbyt długi sezon czy zbyt wiele turniejów. Myślę, że każda zawodniczka powinna słuchać swojego ciała i przedkładać zdrowie nad pieniądze czy punkty w rankingu. Moim priorytetem jest zdrowie. Staram się robić wszystko, aby być zawsze w pełni sił. Nie zawsze mi to wychodzi, ale cóż takie jest życie.

Jak bardzo jesteś zadowolona ze swojej defensywy? Mówiłaś, że ten mecz wymagał wiele biegania. Ona otwierała dziś kort bardzo dobrze.

Tak, to prawda

A więc, kończąc długi mecz z Agą i ten ciężki fizycznie mecz z Simoną, czujesz się fizycznie dobrze?

Myślę, że po takich meczach ciało zawsze odczuwa pewne trudy. Fizyczny aspekt gry stał się w ostatnich latach niezwykle ważny. Jest coraz więcej zawodniczek, które grają dobrze w defensywie i przebijają na drugą stronę każdą Twoją piłkę. Korty również są wolniejsze, a to sprzyja takiemu tenisowi jaki mają np. Aga czy Simona. Więc, aby z nimi wygrać musisz się solidnie napracować, biegać, kreować sobie punkty, otwierać kort, być agresywną. Musisz to wszystko robić w jednym meczu, a to wymaga bardzo dobrego przygotowania fizycznego.

Flavia Pennetta powiedziała, że skoro zdecydowałaś się grać w tym turnieju musisz być w 100% zdrowa, ponieważ jesteś prawdziwą profesjonalistką i nie przyjechałabyś tu gdybyś nie wierzyła w zwycięstwo. Ona bardzo Cię podziwia, a Wasze mecze zawsze były trzysetowe. Czego spodziewasz się tym razem?

Zdecydowanie, jeśli czułabym jakieś niedociągnięcia w moim ciele, na pewno bym tu nie przyjechała. Przeleciałam cały świat, aby odbywać różne terapie, trenowałam. Z drugiej jednak strony jadąc do Wuhanu również myślałam, że jestem gotowa. Rzeczywistość okazała się inna, więc podchodząc do tego turnieju zdecydowanie nie byłam pewna na 100%, że wszystko będzie układało się po mojej myśli. Tak jak powiedziałeś, z Flavią gramy zawsze długie mecze, ostatni w Indian Wells był bardzo trudny, to był pojedynek, który był w moich rękach i wypuściłam go. Tym razem postaram się nie popełnić takiego błędu.

Byłaś zaskoczona, że Flavia wygrała US Open? 33 lata na karku, nigdy nie wygrała przedtem Szlema, a nagle obudziła się i zabrała dla siebie wszystko co było do zabrania w Nowym Jorku. Pewien rodzaj niespodzianki prawda?

Tak, na pewno. Ale myślę, że na każdego przychodzi moment chwały. Wiem, że są zawodniczki, które są niesamowicie regularne i nie wygrały jeszcze Szlema. Ja gram już od wielu lat i osiągnęłam Szlemy oraz bycie w czołówce. Ale naprawdę pracuje na to bardzo ciężko i wiem, że nie jestem jedyną zawodniczką, która to robi. Są tenisistki, które być może pracują więcej ode mnie, a nie osiągnęły Szlema, wtedy uświadamiam sobie jak jestem spełniona i szczęśliwa. Wiem, że Flavia przeszła bardzo wiele w swojej karierze, miała kontuzje, operacje, powracała, ciężko pracowała, aby powracać do formy. US Open jest jej nagrodą za całe to poświęcenie i bardzo się cieszę, że spotkało ją to na koniec jej tenisowej drogi.

Jak sprawdzał się dziś Sven w roli doradcy? Czy dalej mówił filozoficzne cytaty czy tym razem był bardziej konkretny i dawał rady odnośnie gry?

Cóż, chciałam dziś za szybko rozegrać kilka punktów i niepotrzebnie przyspieszyć kilka rzeczy na korcie. On próbował mnie po prostu uspokoić.

Halep powiedziała dziś, że Ty zawsze grasz przeciwko niej swój najlepszy tenis. Zgadzasz się z tą wypowiedzią?

Myślę, że jako tenisistka, zawsze staram się zagrać najlepiej jak potrafię. Taka jest moja praca, zawsze znaleźć sposób na wygraną. Nie sądzę, że grałam dziś niesamowicie, robiłam błędy, miałam chwile kryzysu. Jestem zawodniczką, która grając mecz nie szuka perfekcji, sądzę, że to raczej niemożliwe. Zawsze będzie popełniać błędy. Czasami jestem szczęśliwsza jeśli uda mi się wygrać mecz, w którym grałam źle, ponieważ walczyłam sama ze sobą i pokonałam większe przeszkody. To daje mi dużo pewności siebie.

Mówisz o pewności siebie. Jaki był poziom tej pewności przed pierwszym meczem, a jaki jest teraz po dwóch spotkaniach?

Przed turniejem nie mogłam mieć żadnej pewności, bo nie grałam od kilku miesięcy. Nie ufałam swojemu ciału, nie wiedziałam jak wygląda moja gra. Zaczęłam z czystą głową i nie analizowałam zbyt wielu aspektów. Nie przyjechałam tu po to, aby zdobywać pewność siebie. Chciałam tu grać, po to, aby rozegrać jak najwięcej spotkań i rywalizować. Kocham tenis i mam tu dobre nastawienie, to jest teraz dla mnie najważniejsze.

Wysłałaś wiadomość do Flavii po jej zwycięstwie w US Open?

Naprawdę musisz to wiedzieć?

Tak

Dlaczego?

Ona dziś powiedziała, że dostała wiele wiadomości, których się nie spodziewała

Jestem osobą, która wysyła komuś wiadomości jeśli on przegrywa i nie ma na koncie wielu sukcesów. Myślę, że to ma większe znaczenie. To takie proste odzywać się do kogoś kiedy jest zwycięzcą prawda?

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s