Maria na Międzynarodowych Targach Słodkości w Kolonii

Po dość udanym dla siebie wielkoszlemowym turnieju Australian Open w Melbourne, (Maria dotarła do ćwierćfinału i wygrała 600 mecz w karierze), Rosjanka udała się do Niemiec.

Konkretnym celem Marii w Niemczech było miasto położone w zachodniej części tego kraju: Kolonia.

W Kolonii dziś, 31 stycznia, odbywały się Międzynarodowe Targi Słodyczy które przyciągają co roku wytwórców słodyczy z całego świata.

W tym roku zaszczytu obecności na tych słynnych targach dostąpiła własna firma Marii: Sugarpova, która zajmuje się produkcją żelków, gum do żucia, a w niedalekiej przyszłości również czekolady.

Z aplikacji Marii na smartphony i iphony:

image

“Sprawdzam maszyny do pakowania słodkości na Międzynarodowych Targach Słodyczy.”

Zdjęcia Marii z targów w Kolonii:

image

image

image

Podczas targów w Kolonii, Maria zaprezentowała również po raz pierwszy czekoladę- Sugarpova, która w sprzedaży będzie dostępna od maja tego roku.

image

Maria w kadrze Rosji na I rundę drużynowych rozgrywek Fed Cup

Pierwszy weekend lutego oznacza dla fanów tenisa rozpoczęcie się drużynowych, tenisowych zmagań o nazwie Fed Cup.

Rosjanki, które rok temu zajęły w tych rozgrywkach drugie miejsce, ponownie przystępują do walki o tytuł.

Reprezentacja Rosji w I rundzie Fed Cup 2016 zmierzy się z reprezentacją Holandii. Drużyny zmierzą się ze sobą w Moskwie.

Maria Sharapova postanowiła po raz kolejny w swojej karierze wesprzeć rodaków i zostać częścią drużyny Rosji na Fed Cup 2016

image

Marii do kwalifikacji olimpijskiej brakuje jeszcze jednego udziału w Fed Cupie. Występ w Moskwie ma jej ostatecznie zapewnić miejsce w kadrze olimpijskiej na Rio 2016.

Konferencja prasowa Marii po meczu ćwiercfinałowym turnieju Australian Open

Maria wczoraj, 26 stycznia, przegrała ćwierćfinałowe spotkanie turnieju wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne przeciwko Serenie Williams. Po meczu pojawiła się na konferencji prasowej:

image

image

Trudny mecz. Przemyślenia na temat tego co poszło nie tak?

Ona grała bardzo agresywnie. Kiedy udawało mi się doprowadzić do dłuższej wymiany nie poruszałam się za dobrze do przodu, nie znajdowałam odpowiednich kątów. Ona miała też dziś niesamowicie skuteczny return.

Powracając do meczu myślami, uważasz, że mogłaś zrobić coś inaczej? Pierwszy set był zacięty.

Myślę, że gdyby udało mi się doprowadzić do stanu 5:5, emocje byłyby zupełnie inne. Być może nie zaczęłaby tak świetnie drugiego seta. Przy stanie 5:5 po moim trudnym, ale wygranym gemie jej mentalność byłaby inna. Ona jednak za dobrze returnowała i nie dawała mi cienia nadziei na łatwe zdobycie gema

Wspominałaś o jej pewności siebie. Serena miała jednak słaby początek meczu. Co sobie wtedy myślałaś? Dlaczego nie byłaś w stanie utrzymać przewagi, którą uzyskałaś na początku?

Wynik wynosił zaledwie 2:0, nie jest to zbyt wielka zaliczka…

Ale zawsze coś

Tak, ale w meczu należy wygrać dwa sety, a nie gemy. Tu nie chodzi o wygranie pierwszego czy środkowego punktu, wszystko toczy się przy ostatniej piłce…

Czy masz poczucie, że Twój poziom znacznie spadł po pierwszym secie? Szczególnie, kiedy ona wezwała na kort lekarza.

Chodzi o początek drugiej partii?

Tak

Z tego co pamiętam zaserwowała wtedy 4 ogromne serwisy. Nie wyglądało na to, aby coś jej dolegało

Chodzi mi o to czy Twój poziom od tego momentu znacznie spadł?

W tym gemie przy jej serwisach nie było wiele do zrobienia z mojej strony. Świetnie znajdowała linię, robiła to z ogromną siłą. Była nie do zatrzymania.

Jak myślisz co musisz zmienić w swojej grze, aby w końcu zmienić fatalny bilans spotkań z nią. Musi być przecież jakiś sposób na Twoją wygraną.

Muszę dalej kreować sobie okazję na grę z nią. Starać się dochodzić do momentu w turnieju, kiedy będę mogła widzieć ją po drugiej stronie siatki. Nie zaprzestać poszukiwań do wygrania z nią. Jeśli nie będę miała szansy z nią zagrać, nie będę miała okazji do poprawy.

Czy czujesz, że warunki były dziś na korcie zupełnie inne? Ostatnie dwa mecze grałaś pod dachem. Dziś było gorąco, słonecznie i grałyście na powietrzu.

Cóż, z pewnością było czuć różnicę po poprzednich pojedynkach, które grałam pod dachem. Zupełnie różne środowisko i warunki gry. Jeśli chodzi o upał to czułam się dobrze. Trenowałam tu w słońcu i upałach od kilku dni, więc zdążyłam się przyzwyczaić. Energetycznie również czułam się dobrze, nie grałyśmy długich wymian.

Jakie są Twoje plany pomiędzy Australian Open a Indian Wells?

Zamierzam do końca wyleczyć moje ramię. To bardzo ważne w perspektywie całego sezonu. Jadę też do Moskwy. Będę częścią drużyny, ale raczej nie będę grała. Szczerze mówiąc nie widzę się w żadnym turnieju przed Indian Wells.

W poprzednim meczu miałaś 21 asów. Czy myślisz, że grając z Sereną na Twoich barkach spoczywa więcej presji, bo ona świetnie returnuje i czyta Twój serwis?

Jeśli serwujemy przeciwko komuś 180 km/h to jest to as. Serena taki serwis niszczy swoim returnem, który jest jej największą siłą. To powód dla którego serwis nie jest aż taką bronią grając z nią.

Jak bardzo jest dla Ciebie frustrujący fakt, iż nie możesz sobie z nią poradzić?

Cóż, przyznaję jest to frustrujące. Ale również motywujące. Ciężko jest siedzieć tutaj 30 minut po meczu i o nim rozmawiać.
To motywujące, bo ona jest w tej chwili na innym poziomie. Ona sprawia, że chcesz pracować, nie masz wyjścia jeśli chcesz nawiązać z nią walkę.

Myślisz, że ktoś może ją tu jeszcze pokonać?

Nie mam pojęcia. Dlatego właśnie gramy tu mecze, nigdy do końca nie wiadomo co się wydarzy.

Maria przegrywa w ćwierćfinale turnieju wielkoszlemowego Australian Open

Maria dziś, 26 stycznia, rozegrała spotkanie ćwierćfinałowe turnieju wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne.

Mecz rozpoczął się o godzinie 12:45 w południe czasu australijskiego, (2:45 w nocy czasu polskiego) na korcie centralnym turnieju: Rod Laver Arena. Rywalką Marii była Amerykanka Serena Williams. Pojedynek trwał godzinę i 32 minuty, Sharapova przegrała wynikiem 4:6 1:6.

Maria rozpoczęła mecz w dobrym stylu i objęła prowadzenie 2:0. Niestety poziom gry Marii wraz z trwaniem seta pogarszał się, natomiast u Amerykanki poziom zdecydowanie wzrastał. Przy stanie 5:4 dla Sereny przyszła kolej na serwis Marii, która niestety dała przelamać swoje podanie w najważniejszym momencie seta. Piłka setowa zakończyła się po udanym volley’u forehandowym Williams.

W drugiej partii Sharapova nie miała niestety nic do powiedzenia. Rosjanka ugrała zaledwie jednego gema i zaprzepasciła jakiekolwiek szanse na nawiązanie walki. Piłka meczowa zakończyła się po zwycięskim uderzeniu forehandowym Sereny.

Oto oficjalne statystyki z meczu. Jak widać Maria miała 3 asy serwisowe przy 7 podwójnych błędach serwisowych oraz 11 bezpośrednio wygranych piłek przy 12 niewymuszonych błędach:

image

Zdjęcia z ćwierćfinałowego meczu Marii w Australian Open:

image

image

image

image

image

Artykuł na temat Sugarpovej w magazynie Forbes

Własna firma Marii, Sugarpova, zajmująca się produkcją słodkości, żelków, gum do żucia, a w niedalekiej przyszłości również czekolady, na rynku obecna jest już ponad 3 lata i radzi sobie doskonale.

W najnowszym wydaniu biznesowego magazynu Forbes znalazł się ciekawy artykuł na temat Sugarpovej i jej przyszłości. Oto jego tłumaczenie:

Maria+Sharapova+Maria+Sharapova+Unveils+New+u8zFmaaC3hel

Maria Sharapova wprowadza do swojej firmy czekoladę, aby potroić sprzedaż Sugarpovej do kwoty 20 milionów dolarów rocznie!

Niezła suma jak na firmę, która zaczęła działalność w 2012 roku z kapitałem 500 tys. dolarów i była prowadzona tylko przez samą Sharapovą i jej managera Maxa Eisenbuda. Pomimo, że żadne z nich nie miało wcześniej doświadczenia z branżą słodyczy, to jednak udało im się wykreować firmę, która na dzień dzisiejszy jest warta 28 milionów dolarów i jest uznawana za jedną z najbardziej prestiżowych marek świata.

“Pracujemy na to, aby po zakończeniu przez Marię kariery jej życie zawodowe nadal kwitło.” powiedział Max Eisenbud podczas wywiadu w Melbourne, gdzie ta dwójka przebywa z powodu Wielkiego Szlema Australian Open. “Plan jest taki, aby Sugarpova stała się luksusową, światową marką.” Oznacza to, że duet zamierza też wprowadzić do sprzedaży akcesoria do domów, ubrania i pościel.

Sharapova, która jutro zagra z Amerykanką Sereną Williams o miejsce w półfinale wielkoszlemowego Australian Open spędziła 15 miesięcy na poszukiwaniu najlepszego wytwórcy czekolady, aby móc rozpocząć z nim współpracę. Linia czekolady od Sugarpovej z kolorowymi ustami jako logo i w różnych smakach, ma trafić do sprzedaży krótko przed French Open w maju. Sharapova zwyciężyła we French Open dwukrotnie w swojej karierze.

“Mieliśmy dobrą zabawę testując smaki– mówi Eisenbud i dodaje, że “Sugarpova ma aspiracje, aby być wiodącą marką w Europie.” Kierunek w stronę czekolady ma potroić zarobki Sugarpovej do 20 milionów dolarów rocznie w 2018 roku.

Sharapova, która ma 100% udziałów w Sugarpovej, wprowadziła do firmy 7 ważnych postaci. Eisenbud uważa, że nie było innego wyjścia, ponieważ firma stała się globalną marką.

Sharapova uważana jest za najbardziej waleczną tenisistkę w WTA. W tym tygodniu w Australii wygrała swój 600 mecz w karierze. 28 latka z Rosji stała się światową supergwiazdą po wygraniu Wimbledonu w wieku 17 lat.

Pod przewodnictwem Eisenbuda, Sharapova stała się najlepiej zarabiającą sportsmenką świata. Zarabia rocznie 30 milionów dolarów na kontraktach reklamowych z takimi markami jak: Nike, Head, TAG Heuer, Evian czy Porsche.

Podsumowując jej błysk jako gwiazdy i moc na portalach społecznościowych, (Sharapova ma 15 milionów fanów na Facebooku i jest tam najpopularniejszą tenisistką), sprzedaje co roku 5 milionów opakowań Sugarpovej. Warto dodać, że w pierwszych trzech miesiącach sprzedaży w 2012 roku, Sugarpova sprzedała się w ilości 250,000 tysięcy opakowań.

Opakowanie Sugarpovej jest 5 razy droższe od konkurencyjnej marki żelków Haribo.

Firma rozrasta się w szaleńczo szybkim tempie, dlatego też Sharapova i Eisenbud zatrudnili nowojorską firmę Marvin Traub Associates, aby dbała o codzienne wydarzenia w firmie.

“Staliśmy się zbyt globalną marką, aby kontrolować wszystko sami. Można nas zamówić na całym świecie, sklepy mamy w 30 krajach.”– mówi Eisenbud.

Jeśli tego byłoby Wam za mało, mistrzyni Australian Open z roku 2008, ma również w planach kupić luksusową firmę odzieżową. Eisenbud nie chce jednak zdradzić o jakiej marce mowa, ponieważ rozmowy są jeszcze na zbyt wczesnym etapie.

 

 

Konferencja prasowa Marii po meczu IV rundy turnieju wielkoszlemowego Australian Open

Po wygranym meczu IV rundy turnieju wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne, (wszystko na ten temat w poprzedniej notce), Maria tradycyjnie pojawiła się na pomeczowej konferencji prasowej.

image

image

Co daje Ci więcej satysfakcji: łatwe, przyjemne zwycięstwo czy trudna batalia?

Myślę, że jako zawodnik musisz po prostu zaakceptować to co jest Ci dane. Myślę, że w tym meczu było kilka wzlotów i upadków. Było dziś dla mnie proste ogrywać ją moim pierwszym serwisem i jestem z tego zadowolona. Ogólnie czuję, iż mecz był na poziomie. Wykreowałam sobie wiele okazji do ataku, czasami za bardzo wahałam się przy okazjach do szybkiego skończenia wymiany, jednak całościowo biorę ten mecz za dobry w moim wykonaniu.

Miałaś świetne serwisy w odpowiednich momentach. Czy to dziś było kluczem do wygranej?

Myślę, że serwowałam dziś bardzo dobrze, miałam dobre uplasowanie piłki, znajdowałam linię, to było kluczowe w tym meczu.

Popełniłaś dziś też sporo błędów. Jak naprawisz to do kolejnego meczu?

Musiałam być dziś agresywna. Uważam, że jest różnica w popełnianiu właściwych błędów i tych bardzo złych. Dziś, czasami za bardzo chciałam atakować i za szybko kończyć akcję. Tak naprawdę ważne jest przekonanie, że te popełnione błędy to różnica kilku milimetrów i wszystko jest do skorygowania.

W poprzedniej rundzie miałaś 16 asów, dziś 21. To Twoje najlepsze wyniki w karierze. Czy serw to coś nad czymś szczególnie pracowałaś?

To coś nad czym szczególnie dużo pracuje od czasu mojej operacji barku. Przechodziłam przez wiele etapów, uczyłam się serwować na nowo, starałam się znowu odkryć dobre tempo. Znalezienie dobrego balansu w utrzymaniu barku w prawidłowej pozycji, co z kolei sprawiło, że mogę grać tyle meczów bez bólu, było wymagającym zadaniem. W zeszłym roku rzeczywiście starałam się jeszcze udoskonalić podanie, ale myślę, że wszyscy próbują nieustannie poprawiać swój styl gry i jego elementy, więc nie robi to wielkiej różnicy. Każda z nas chce być lepsza o te kilka procent.

Co sądzisz o jej grze? Myślisz, że ona będzie następną, ważną zawodniczką w WTA?

Cóż, myślę, że ona już udowodniła to, że tak jest. Zwyciężyła z wieloma zawodniczkami z czołówki, wygrała ważne turnieje. Ona nie stara się dobić do czołówki, tylko już w niej jest. Ma bardzo dobry styl gry, wiele ludzi porównuje ja do Martiny Hingis. Osobiście myślę, że one są podobne tylko z technikini uderzeń, na korcie podczas gry zachowują się jednak inaczej. Belinda ma kilka charakterystycznych uderzeń i było miło w końcu poznać je na korcie osobiście. Myślę jednak, że jej rezultaty powiedzą w przyszłości same za siebie i nie trzeba jej reklamować.

Następny mecz z Sereną Williams. Jak radzisz sobie z wyrzuceniem z głowy niechlubnego rekordu z nią? Przed meczem myślisz, że to nowa historia czy analizujesz co zawsze robiłaś nie tak?

Tak, analizuje co mogę zrobić lepiej. Zawsze staram się poprawiać, być lepsza na korcie. Jestem w ćwierćfinale wielkiego szlema. Nie ma powodu dla którego miałabym nie starać się ulepszyć mojej gry i nie mieć motywacji. To szlem, tu nie ma łatwych pojedynków, mecz z Sereną będzie bardzo trudny, ale niczego innego na tym etapie turnieju bym się nie spodziewała.

Jest tu tenisistka, która dostała za Ciebie miejsce w turnieju w Brisbane i jest tu w IV rundzie. Wiesz coś o niej? To Rosjanka.

Nie widziałam za dużo jej gry. Tylko kilka piłek. Czy to ona grała tu z Errani w I rundzie?

Tak

Widziałam więc kilka piłek w TV. To Rosjanka i definitywnie muszę zwrócić na nią większą uwagę.

Czy kiedykolwiek w Twojej karierze mecz zakończył się challengem?

Chyba nie. System challengu jest już na kortach światowych od kilku lat, ale takie zakończenie jeszcze mi się nie przytrafiło.

Maria awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego Australian Open

Maria dziś, 24 stycznia, rozegrała spotkanie IV rundy turnieju wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne.

Mecz odbył się o godzinie 11:00 czasu australijskiego, (1:00 w nocy czasu polskiego) na korcie centralnym turnieju: Rod Laver Arena. Spotkanie zostało rozegrane pod dachem ze względu na opady deszczu w Melbourne. Rywalką Marii była Szwajcarka Belinda Bencic. Pojedynek trwał 2 godziny i 5 minut, Maria zwyciężyła wynikiem 7:5 7:5.

W pierwszym secie to Belinda była tenisistką, która przełamała serwis jako pierwsza. Szwajcarka wyszła na prowadzenie 3:2 z przewagą przełamania. Do stanu 5:4 dla Marii tenisistki nieustannie wygrywały serwis rywalki i nie potrafiły utrzymać swojego podania. Przy wyniku 6:5 dla Sharapovej, Bencic serwowała na pozostanie w secie, jednak to Maria triumfowała w tym gamie i tym samym wygrała seta. Piłka setowa zakończyła się dla Marii po wyrzuconym na out backhandzie Belindy.

W drugiej partii meczu panie utrzymywały swoje podania do stanu 6:5 dla Marii. W tym ważnym dla całego spotkania momencie, Belinda nie wytrzymała napięcia i dała się przełamać Marii. Tym samym Rosjanka zameldowała się w ćwierćfinale Australian Open. Piłka meczowa zakończyła się po udanym returnie backhandowym Marii.

Oto oficjalne statystyki z meczu Marii. Jak widać Sharapova miała 21 asów serwisowych przy 7 podwójnych błędach serwisowych oraz 58 bezpośrednio wygranych piłek przy 46 niewymuszonych błędach:

image

Twitter Marii:

Zdjęcia z meczu IV rundy:

image

image

image

image

Pomeczowy wywiad z Marią: