Konferencja prasowa Marii przed turniejem Australian Open

Już w poniedziałek, 18 stycznia, Maria Sharapova rozpocznie swoją walkę o tytuł w wielkoszlemowym turnieju Australian Open w Melbourne.

Tradycyjnie w weekend poprzedzający wielkoszlemowe zmagania, największe gwiazdy tenisa wzięły udział w konferencjach prasowych.

Oto moje tłumaczenie konferencji prasowej Marii Sharapovej przed wielkoszlemowym Australian Open 2016:

image

image

image

image

image

image

Jak Twoje samopoczucie fizyczne?

Czuję się bardzo dobrze. Przyjechałam do Melbourne wcześniej niż miałam w planach. Ale dzięki temu miałam szansę solidnie trenować tu w tym tygodniu. Mam za sobą świetne sesje treningowe. Definitywnie czuję się bardzo dobrze.

Jesteś bardzo doświadczoną zawodniczką w Tourze. Opowiedz jednak, jak czujesz się grając w Wielkim Szlemie bez żadnego meczu rozgrzewającego?

To zawsze trudna sytuacja. Na turnieju w Brisbane miałam wystąpić w roli obrończyni tytułu. Znalazłam się jednak w trudnej sytuacji, zastanawiałam się czy mogę wyjść na kort czy w ogóle powinnam to zrobić. Mam przecież  przed sobą wielki szlem za 10 dni. Myślę, że w takich momentach doświadczenie bardzo pomaga. Staram się być osobą, która trzyma się ustalonego wcześniej turniejowego planu. Doświadczyłam wygranych w wielkich Szlemach, ponieważ zawsze patrzyłam bardziej do przodu, z większej perspektywy. Nie patrzę na ranking, pieniądze, chcę być przede wszystkim zdrowa.

Wydaje się, że przed każdym Szlemem każdy walczy z jakąś kontuzją. Tu, przed Australian Open, to jeszcze są problemy z zeszłego roku. Masz jakieś teorie jak można by było temu zapobiec? Np. dłuższa przerwa między sezonami, mniej treningów?

Nie mogę wypowiadać się za innych. Osobiście czuję, że miałam dobrą przerwę między sezonami nawet jeśli w tym roku była odrobinę krótsza. Byłam w stanie trenować. Było zwyczajnie i produktywnie. Pomimo tego, że “off sezon” trwał trzy tygodnie krócej przez Fed Cup.
Kontuzje są podchwytliwe. Trzy dni przed turniejem czujesz się dobrze, nagle coś się dzieje i nie możesz wystartować w rozgrywkach. Rzeczy zmieniają się bardzo szybko. To moment, w którym musisz myśleć pozytywnie, ale przede wszystkim mieć też dobrą perspektywę i myśleć o zdrowej przyszłości.

Chcę żebyś teraz powróciła do dawnej przeszłości. Kiedy przyjechałaś do Stanów jako mała dziewczynka zetknęłaś się z obcym językiem. Jak nauczyłaś się angielskiego: na korcie czy brałaś dodatkowe lekcje?

Kiedy przylecieliśmy na Florydę praktycznie od razu znaleźliśmy się w akademii tenisowej. Byłam otoczona przez setkę dzieciaków w moim wieku, które szczerze mówiąc nie potrafiły na chwilę zamilczeć😉 myślę, że to najlepszy sposób na naukę nowego języka. Przylatując do Stanów znałam po angielsku tylko kilka bezużytecznych słów. Nauczyłam się angielskiego przebywając wśród ludzi, którzy cały czas mówili w tym języku. To był bardzo naturalny proces.

Jak zmieniłaś swoje przygotowania do Szlema, skoro w ostatniej chwili musiałaś wycofać się z turnieju w Brisbane? Grałaś na treningach więcej “turniejowych” setów?

Myślę, że nawet najbardziej wydajny, jakościowo trening nie zastąpi tego co dzieje się na meczu przy tysiącach ludzi. Zawsze traktuje treningi jak coś najważniejszego na świecie i staram się zawsze zachowywać się tak jak na ważnym meczu. To jeden z powodów dla których wierzę w siebie nie grając wcześniej turnieju. Mogłam nie zagrać 5 meczy w Brisbane, ale poświęciłam wszystko na treningi tutaj i dobre przygotowanie. Owszem, na początku mogę się trochę mylić, popełniać proste błędy, ale jestem gotowa i wiem, że mogę tu wiele zdziałać.

Wiesz czego możesz spodziewać się od siebie w pierwszym meczu?

Pierwsze mecze w jakimkolwiek turnieju są zawsze trudne i podchwytliwe, szczególnie jeśli masz zagrać mecz z kimś z kim wcześniej nie grałeś. W takich sytuacjach jest dużo nowych rzeczy do których musisz się szybko przystosować jeśli chcesz wygrać.

Wokół restauracji dla zawodników jest dużo wózków dla dzieci

Tak, jest ich sporo (śmiech)

Czy to zjawisko, które nie jest Ci obce w rozgrywkach?

Cóż, nie wiem co mam odpowiedzieć szczerze mówiąc. Jest tu wiele dzieci, zaczyna się na śniadaniu i tak przez cały dzień, (śmiech).

Chodzi mi o to czy to norma na turniejach?

Tak. Tenisiści mają przecież dzieci. Matki podróżują z nimi po całym świecie i są naprawdę bohaterkami. To inspirujące widzieć kobiety, które cały dzień mają swoje obowiązki, a oprócz nich zajmują się jeszcze swoimi dziećmi. To nie łatwe zadanie.

Czy w tym roku Twój turniejowy rozkład zmieni się ze względu na Olimpiadę?

Polityka i przepisy w Tourze są takie, iż na początku roku musimy zgłosić się do turniejów w sezonie. Ale szczerze mówiąc sama jeszcze nie wiem gdzie zagram po Australian Open. Myślę, że na pewno chcę dać swojemu ciału wypoczynek i zadbać o zdrowie. To jest priorytet. Wiem, że jestem zobowiązana zagrać w Doha, może będzie też Dubaj, sama nie wiem. Lecę też do Moskwy. Nie wiem czy zagram, ale będę częścią drużyny.

Jakie trudności dodaje do rozkładu sezonu Olimpiada? A jakie są pozytywy, które ze sobą niesie?

Pozytyw jest taki, że to Olimpiada, turniej, który zdarza się raz na 4 lata i granie w nim to zaszczyt. Należy więc zrobić wszystko co w swojej mocy, aby być zupełnie zdrowym i wypoczętym. Trzeba pracować tak, aby żadna kontuzją nie przytrafiła się przed Rio. To będzie trudna cześć roku, Olimpiada przypada zaraz po dwóch wielkich szlemach oraz między dwoma dużymi turniejami: Kanadą i Cincinnati. Trzeba więc być ostrożnym w dobieraniu turniejów i wiedzieć kiedy wypocząć.

Jeśli awansujesz do drugiego tygodnia zmagań, twoja drabinka wygląda naprawdę ciężko. Wybiegasz tak daleko w przyszłość?

Przeglądam drabinkę i wiem mniej więcej kto gra. Wszyscy tenisiści przyjechali tu po to, aby wygrać i zagrać swój najlepszy tenis. Musisz być gotowy do zmagań od pierwszej rundy. Osobiście staram się nie wybiegać w przyszłość. Nie grałam meczu od dobrych kilku tygodni, staram się trzymać oczekiwania na wodzy i myśleć tylko o następnym meczu.

Czy kontuzje które przytrafiły się tyłu czołowym tenisistkom przed tym turniejem sprawiają, że drabinka i walka o tytuł jest bardziej otwarta?

Myślę, że każda z nas zrobiła wszystko aby być gotową na wielki szlem. Ten turniej będzie wyglądał zupełnie inaczej niż to co działo się w pierwszych dwóch tygodniach sezonu.

Czy przytrafiło Ci się kiedyś na turnieju jakieś fiasko? Pomyłka w pralni, zniszczone ubrania?

Tak, dosłownie 40 minut temu musiałam zwrócić bieliznę, która nie była moja. To była damska bielizna, w panterkę, od razu wiedziałam, że to nie moja (śmiech)

Czy to przytrafiło Ci się już wcześniej?

Tak. Zginęło kilka moich fajnych ubrań w pralni. 10 dni temu w Brisbane zginęła moja ulubiona koszulka, na szczęście Nike dostarczył mi nową. Była z długim rękawem i bardzo lubiłam w niej trenować.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s