Konferencja prasowa Marii po meczu I rundy wielkoszlemowego Australian Open

Po meczu I rundy turnieju Australian Open w Melbourne, (wszystko na ten temat w poprzedniej notce), Maria tradycyjnie pojawiła się na konferencji prasowej.

CY_0wzEVAAEM-1e

CY_3IJHUkAISq4q

CY_1CuHUEAAKFAS

Oto jej tłumaczenie:

To był Twój pierwszy mecz w sezonie. Zadowolona z efektu?

Tak. To było miłe, znaleźć się znowu na korcie i mieć możliwość zagrania meczu I rundy. Nie ważne jak ciężko trenujesz, mecz to zawsze zupełnie inna historia. Zdecydowanie czuję ulgę, iż pierwszy mecz tutaj jest dla mnie zwycięski.

Czy po długiej przerwie spowodowanej wolnym czasem między sezonami i kontuzjami dochodzą dodatkowe nerwy w meczu?

Podchodząc do gry w wielkim szlemie zawsze są nerwy, czasem mniejsze, czasem większe, ale zawsze jakieś są. Oczywiście, kiedy grasz w wielkim szlemie pierwszy mecz w sezonie nerwy stają się trochę większe, uczucie przed meczem jest bardziej napięte. Ja staram się nie koncentrować na przeciwniczce i całej otoczce turnieju, a raczej na mojej grze i pozytywach jakie mam z dobrego tygodnia treningu.

Z jakiego elementu swojej gry jesteś dziś najbardziej zadowolona, a co nie do końca wyszło tak jak powinno?

Myślę, że dziś bardzo dobrze byłam w stanie dostosować się do panujących na korcie warunków. Było troszkę wietrznie, kiedy zaczynałyśmy mecz. Uważam też, że całkiem dobrze poruszałam się dziś po korcie, aczkolwiek pod koniec drugiej partii byłam zbyt wycofana i to z kolei dało jej szansę na wygranie kilku punktów, które powinnam zdobyć ja. Mogłam też lepiej dziś returnować, ale za to serwis był na dobrym poziomie.

Przez ostatnie dni toczy się wiele debat i rozmów na temat afery z ustawianiem meczów w męskim tenisie. Oczywiście dla takich zawodników jak Ty, z TOP 10, ustawianie meczów było niemożliwe, ale czy myślisz, że na poziomie zawodników powiedzmy od 120 do 180 miejsca takie coś rzeczywiście mogło mieć miejsce? 

Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że nie. Dla mnie osobiście sport oznaczał zawsze dużo więcej niż tylko pieniądze. Wiem, że im więcej wygrywasz tym więcej zarabiasz, ale osobiście to nigdy mnie nie nakręcało do gry. W sporcie liczy się walka. Wyzwanie, aby codziennie stawać się lepszym. Granie przed tysiącami ludzi, granie na przeciwko kogoś kto ma świetny tenis i starasz mu się dorównać, wygrać z nim. Kiedy jestem na korcie, w ogóle nie myślę o pieniądzach.

Jest tu spora ilość młodych Rosjanek, które dobrze sobie radzą w turnieju. Oczywiście jest też Twoja generacja: Svetlana, Ekaterina, Dementieva. Wszystkie z Was były w TOP 10. Po Pavlyuchenkovej była pewna spora luka. Nie było zawodniczek, które liczyłyby się w rozgrywkach. Czy masz pomysł na to dlaczego nie było przez tyle lat innych dobrych zawodniczek Rosyjskich w tourze?

Owszem były lata, że Rosjanki rządziły rozgrywkami, w jednym roku Anastasia wygrała Roland Garros, ja Wimbledon, Kuznetsova US Open, a na podium Olimpijskim stały trzy Rosjanki. To był dla naszego sportu i kraju wielki wyczyn. Obecnie jesteśmy w momencie, w którym nie ma młodych zawodniczek, które mogłyby to kontynuować. Myślę jednak, że jak w każdym kraju, są wzloty i upadki. To, że ma się sukcesy w pewnym czasie nie oznacza, iż będą one trwały wiecznie i będą następcy, którzy będą to kontynuować. To tak nie działa. Tenis jest sportem drogim, zawiera wiele czynników, które muszą być spełnione: trenerzy, korty, infrastruktura, sprzęt.

Czy to miło dla Ciebie widzieć młode pokolenie Rosjanek, które dobrze sobie radzi?

To miłe. Jedna z młodych Rosjanek, gra chyba teraz z Petkovic, nosi moją kolekcję. Definitywnie zwrócę moją uwagę na młode pokolenie z mojego kraju. To dziewczyny, które będą naszymi następczyniami. Ktoś w końcu zastąpi Twoje miejsce…

Twoja przeciwniczka powiedziała dziś, że jesteś jednym z powodów dla których zaczęła grać w tenisa. Jesteś jej idolką, do dziś ma Toje plakaty w pokoju

Powinna je zdjąć. Czas, aby to jej plakaty zawisły na czyjejś ścianie. (śmiech)

Czy możesz dać jej jakieś rady?

Nie słyszałam o niej zbyt wiele przed meczem, nie miałam pojęcia jaki gra tenis. Widziałam kilka filmów video z jej meczów, rozmawiałam o niej ze Svenem. Ona lubi szybkie tempo gry, grała po raz pierwszy w wielkim szlemie i myślę, że poszło jej bardzo dobrze. Nie poddała się do samego końca. Doświadczenie jest jednak bezcenne zwłaszcza w wielkich szlemach. Jestem pewna, że dużo osiągnie w przyszłości.

Mówiąc o Twoim turnieju w grudniu, “Maria Sharapova and Friends”, co najbardziej Cię zaskoczyło w organizacji turnieju i czy rozważasz zrobić to ponownie?

Kiedy całe wydarzenie dobiegło końca, dopiero wtedy pomyślałam sobie, że było naprawdę zabawnie. Wcześniej byłam niesamowicie zestresowana, było ciężko mi się cieszyć tym turniejem, ponieważ byłam gospodynią i chciałam, aby wszystko wypadło dobrze i aby wszyscy uczestnicy oraz publiczność dostali to czego chcą. Wszyscy sponsorzy turnieju byli bardzo zadowoleni z przebiegu, wszyscy wydawali się w dobrych nastrojach więc wyszło bardzo dobrze. W przyszłości chciałabym zmienić termin tego wydarzenia, ponieważ było trochę za zimno, nawet jak na Kalifornię. A więc, na pewno zmieni się data, event będzie kontynuowany.

Czy były jakieś zabawne momenty, czy Andy się wygłupiał, czy mieliście wszyscy dobry ubaw?

Mieliśmy naprawdę śmieszny wieczór przed całym turniejem. Dziewczyny i faceci biorący udział w evencie przyszli do mojego domu, zamówiliśmy ciężarówkę pełną jedzenia, graliśmy w kręgle, było świetnie.

Twoja biografia ukaże się w następnym roku. Czy zaczęłaś już rozmawiać z ludźmi, którzy pomogą Ci pisać?

Piszę już od dawna.

Sama?

Piszę sama, ale pomaga mi też profesjonalny pisarz. Chcę większość książki napisać samodzielnie dlatego zajmie to więcej czasu. Pracuję z Rich Cohenem, piszę niesamowicie i jestem jego fanką. Byłam w Nowym Jorku po Fed Cupie i pracowałam razem z nim. On przyjechał do mnie do LA i również pisaliśmy i ustalaliśmy wiele spraw. Jestem tym bardzo podekscytowana, ale nie chcę wiele zdradzać. Książka ma mówić sama za siebie. Pisanie to moja pasja od dziecka. W biografii podzielę się fragmentami moich dziewczęcych pamiętników.

Czy przyjemnie jest teraz wspominać to co wydarzyło się np. 15 lat temu?

To interesujące i przerażające jednocześnie. To zadziwiające jak szybko przemija życie i jak dziwnie się układa. Przypominanie sobie pewnych sytuacji jest naprawdę niesamowite. Rozmawiałam z moimi dziadkami, rodzicami, nagrywaliśmy rozmowy. Czułam się trochę jak dziennikarka.

Pete Sampras napisał świetny artykuł samodzielnie

Widziałam. Chyba podczas Wimbedonu prawda?

Tak. Napisał go sam i każde słowo było w nim genialne.

Jeśli mogłabyś napisać teraz wiadomość do Marii nastolatki, co byś jej przekazała?

Jeśli jest się w bardzo młodym wieku, człowiek ciągle za czymś biega, za pieniędzmi, karierą, pracą i za wszelką cenę chce wszystko robić bezbłędnie. Myślę, że dojrzałam jako osoba popełniając błędy i powiedziałabym młodej Marii, aby się ich nie bała i traktowała je jako najlepszą naukę jaką dostanie w swoim życiu. Uważam, że jeśli potrafisz obrócić negatywne sytuacje w coś pozytywnego to sprawia to, że jesteś bardzo silnym człowiekiem.

 

 

 

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s