Konferencja prasowa Marii po meczu II rundy wielkoszlemowego Australian Open

Po wczorajszej wygranej w meczu II rundy wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne, (wszystko na ten temat w poprzedniej notce), Maria  pojawiła się na konferencji prasowej.

CZK4e6yUAAAK7F3

CZK4vJCU8AAxyg_

Czy jesteś zadowolona z tego jak poradziłaś sobie grając w nowych warunkach, czyli pod dachem?

W zeszłym roku nie grałam tu ani jednego meczu pod dachem, aż do finału, kiedy zamknęli dach z powodu deszczu. Myślę, że to dobrze, iż w tym roku dostałam taką okazję wcześniej. Grałam dziś przeciwko komuś kogo w ogóle nie znałam, ona ma nieprzewidywalny styl gry, więc musiałam się do tego przystosować. Dzisiejszy mecz polegał więc przede wszystkim na korektach i dostosowywaniu się do nowych warunków.

Pod koniec pierwszego seta miałaś problem ze swoim podaniem. Co zawiniło? Timing? Jak naprawiasz takie problemy?

Dobry wyrzut piłki do serwisu kompletnie zaginął w tamtym momencie meczu. Jednak poza tym momentem serwowałam dobrze w całym meczu, więc jestem zadowolona. Dziś poprawiłam też mój return w stosunku do pierwszego meczu.

Zawodnicy ciągle mówią o tym, iż łapią pewność siebie, kiedy wygrywają mecze. U Ciebie była spora przerwa od gry, nie zagrałaś w pierwszym turnieju w sezonie, a więc skąd łapiesz pewność siebie grając w wielkim szlemie bez żadnego wcześniejszego turnieju?

Zakończyłam poprzedni sezon pozytywnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że nie grałam od Wimbledonu. Mecze, które potem rozegrałam były bardzo dobre, intensywne, fizyczne, przetrwałam je. W Pradze nie wygrałyśmy jako drużyna, ale ja zagrałam dwa zwycięskie spotkania. To były moje personalne wiktorie. Granie z Kvitovą przy 15, 000 czeskich, krzyczących fanów, z którą przegrałam kilka tygodni wcześniej, zdołałam to przetrwać i wygrać. To było dla mnie wielkie zwycięstwo i przeżycie. Takie rzeczy zostają w głowie na długo i starasz się wykorzystać je po długiej przerwie w grze.

Czy myślisz, że brak spotkań przed Australian Open znowu obróci się na Twoją korzyść?

Nie miałam wyboru w tej kwestii, więc nie myślę o tym czy to dobrze czy źle. Pracuję i gram tu z tym co mam w tej chwili.

Zagrałaś dziś trochę drop shotów. Jak oceniałabyś ten nowy element w swojej grze na dzień dzisiejszy?

To coś co dodałam do mojej gry w ostatnim czasie i pomaga mi to szczególnie grając z zawodniczkami, które stoją za linią końcową. Kiedy jestem agresywna i mam głębię uderzenia, czasami dobrze do takiej gry dodać trochę różnorodności. Dziś miałam kilka udanych drop shotów, ale też i kilka zupełnie nie trafionych, więc pod tym względem było naprawdę średnio.

Ile czasu na treningach poświęcasz na ćwiczenie tych uderzeń?

Nie powiedziałabym, że jest to coś nad czym szczególnie skupiam się podczas treningów. To po prostu coś co naturalnie dodałam do gry. To coś co musiałam dodać do gry, ponieważ ciągle przegrywałam z moim sparingpartnerem, (śmiech). On stał bardzo daleko za linią końcową, a ja myślałam sobie, że nie może mnie pokonywać na każdym treningu. Musiałam coś zmienić i zaskoczyć go. Zaskoczyłam go, (śmiech), i zaczęłam wprowadzać do gry na turniejach takiego rodzaju uderzenia.

Czy to element w Twojej grze, który będziesz też używała na późniejszych etapach turnieju czy to raczej eksperyment, który grasz tylko na początku?

Na pewno nie jest to mój główny styl gry. To coś co chciałam dodać do mojej gry dla różnorodności i poruszania się częściej do przodu. Są pewne elementy gry nad którymi możesz cały czas pracować, ulepszać je. Pracowaliśmy ze Svenem nad wariacjami w grze od dwóch lat, czasami potrzebujesz po prostu czasu, aby poczuć się komfortowo z jakimś elementem gry i nie grać go tyko na treningach.

Czy kontuzja, której nabawiłaś się w Brisbane już Ci nie przeszkadza?

Tak, czuję się dobrze.

Twoja następna rywalka to Lauren Davis. Co o niej sądzisz?

Nie grałam z nią jeszcze w mojej karierze. Nie chcę się jednak koncentrować na niej tylko na mojej grze i pracy, którą muszę wykonać.

Dużo mówisz o tym jak ważne jest dla Ciebie Twoje rosyjskie pochodzenie. Miałaś ogromny udział w Olimpiadzie w Sochi. Powiedz coś o nadchodzących mistrzostwach olimpijskich. Co znaczyłoby dla Ciebie zdobyć na nich złoty medal?

Podchodząc do Olimpiady zawsze  myślisz o najwyższym trofeum. Ale doświadczenie samego uczestniczenia w Olimpiadzie jest niesamowite, przytłaczające w pozytywny sposób. Stoisz otoczony wszystkimi sportowcami z całego świata, wszyscy czujemy do siebie respekt, każdy walczy o najlepsze rezultaty, mieszkasz w wiosce olimpijskiej, uczestniczysz w ceremonii otwarcia, to wszystko jest cudowne i trudne do opisania. Oczywiście marzysz o złocie, ale samo uczestniczenie w Olimpiadzie jest już wyróżnieniem i najlepszym przeżyciem dla sportowca.

Jesteś znana z tego, iż jesteś mocna psychicznie. Masz niesamowitą wolę walki i zawsze chcesz wygrywać. Czy jest jakiś inny sportowiec, które pod tym względem inspiruje Cię, podoba Ci się?

Respektuje wielu sportowców, ponieważ dobrze rozumiem wysiłek jaki należy włożyć w naszą profesję, aby być kimś kto liczy się w sporcie. Kilka lat temu przypadkiem spotkałam Michaela Jordana, ale to była jedna z nielicznych sytuacji w moim życiu, kiedy byłam pod czyimś ogromnym wrażeniem. Otacza go aura, która silnie działa na otoczenie. Zawsze bardzo go podziwiałam jako sportowca.

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s