Maria na premierze nowej kampanii marki Evian w Paryżu! 

Od 2010 roku Maria Sharapova jest światową ambasadorką marki Evian. 

Marka Evian to luksusowa, francuska firma produkująca wodę mineralną oraz od niedawna napoje smakowe. 

Evian od lat jest jedną z firm, która wspiera tenis i sponsoruje większość turniejów tenisowych. 

Sharapova jest pierwszą w historii ich światową przedstawicielką. 

Niedawno to teamu marki Evian dołączyli też inni tenisiści: Amerykanka Madison Keys, Szwajcar Stan Wawrinka oraz Francuz Lucas Pouille. 

Wczoraj, 23 maja, w Paryżu, odbyła się uroczysta premiera nowej kampanii marki Evian, która nosi nazwę EvianOversize. 

Kampania przedstawia zdjęcia dzieci, które są przebrane w ubrania dorosłych osób. 

Każdy z tenisistów, który reprezentuje markę Evian ma w kampanii “swoje dziecko”, które nosi jego outfit z kortu. 

“Dziecko Marii” w kampanii EvianOversize ma na sobie jej sukienkę z Australian Open 2016:

Premiera kampanii EvianOversize odbyła się w Paryżu, na dachu słynnego centrum handlowego Galeries Lafayette. 

Podczas eventu Maria i reszta przedstawicieli marki Evian pozowali do zdjęć, rozdawali autografy oraz nosili oversizowe bluzy od Evian zaprojektowane specjalnie na tę okazję. 

Twitter Marii:

Instagram Marii:

Really focused on getting those @evianwater baby 👶🏼 signatures done 🤷🏼‍♀️

A post shared by Maria Sharapova (@mariasharapova) on

Oficjalne zdjęcia z premiery kampanii EvianOversize w Paryżu:

Advertisements

Maria dostała dziką kartę do turnieju Rogers Cup! 

Maria Sharapova dostała kolejną “dziką kartę” w sezonie tenisowym 2017.

Przypomnę, iż po piętnastomiesięcznej przerwie spowodowanej zawieszeniem, Maria nie miała żadnego rankingu i usunięto wszystkie jej punkty jakie miała w notowaniach WTA. (Women’s Tennis Association). 

Tym samym, aby zagrać w jakimś turnieju od razu w jego głównej drabince, Sharapova, która od kwietnia znów jest pełnoprawną tenisistką, potrzebuje dzikiej karty. 

Dzięki trzem turniejom, które Maria rozegrała na przełomie kwietnia i maja, Sharapova jest obecnie na 173 miejscu w rankingu. 

Jej ranking jest jednak w dalszym ciągu za niski, aby od razu dostać się do większości turniejów i zagrać w głównej drabince. 

Organizatorzy turnieju Rogers Cup w kanadyjskim Toronto, jednego z najbardziej prestiżowych turniejów w sezonie, postanowili przyznać dziką kartę do tegorocznej edycji turnieju Marii Sharapovej! 

Turniej Rogers Cup odbędzie się w dniach 5-13 sierpnia i jak co roku będzie częścią tzw. US Open Series, czyli serii turniejów przed wielkoszlemowym US Open. 

Oświadczenie dyrektora turnieju, Karla Hale:

“Maria jest wielkoszlemową mistrzynią i ulubienicą fanów. Odbyła swoją karę i jestem pewien, że goście będą podekscytowani móc zobaczyć ją na żywo. Maria dołączy do niezwykle mocnej obsady tegorocznego turnieju i dostarczy nam niesamowitych emocji.”

Oświadczenie Marii:

“Nie mogę się doczekać mojego powrotu do Kanady. Mam świetne wspomnienia z gry w Toronto, fani bardzo mnie tu wspierali. To jeden z największych turniejów w sezonie i mam nadzieję, że zaprezentuje tu mój najlepszy tenis.”

Najlepszym rezultatem Marii w turnieju Rogers Cup w Toronto jest finał z 2009 roku:

Ostatni raz Maria grała w turnieju Rogers Cup w 2014 roku, kiedy to dotarła do ćwierćfinału:

Znamy plany startowe Marii na sezon trawiasty! 

Maria Sharapova, która z powodu kontuzji lewego uda musiała oddać mecz II rundy turnieju w Rzymie, (wszystko na ten temat w poprzedniej notce), powróciła do swojego domu w Los Angeles. 

Maria jest już po pierwszym etapie swojego powrotu na światowe korty tenisowe. 

Podczas sezonu na kortach ceglastych i turniejów w Stuttgarcie, Madrycie i Rzymie, Rosjanka zaprezentowała się pozytywnie i wywalczyła pozycję rankingową numer 171.

Przypomnę, iż z powodu piętnastomiesięcznej przerwy, Maria nie była w ogóle notowana w rankingu WTA i nie miała żadnych punktów. 

Ze względu na to, Sharapova mogła liczyć od organizatorów turniejów tylko na tzw. dzikie karty. 

Jak podawałam tu na blogu kilka dni temu, a dokładnie we wtorek 16 maja, prezes francuskiej Federacji Tenisowej zdecydował, iż Maria nie otrzyma w tym roku dzikiej karty do wielkoszlemowego Roland Garros, co oznacza, że sezon na kortach ceglastych dobiegł dla Marii do końca. 

Kolejnym etapem w tym sezonie będą korty trawiaste i turnieje w Wielkiej Brytanii. 

Sharapova wydała dziś oficjalne oświadczenie, w którym podaje, jakie są jej najbliższe plany startowe. 

Ze względu na niski ranking, Maria nie dostanie się od razu do turnieju głównego podczas Wimbledonu. Jednak jej wywalczony na cegle ranging uprawnia ją do grania kwalifikacji do Wimbledonu. 

Tym samym Maria Sharapova zdecydowała, iż nie będzie się ubiegać o dziką kartę do turnieju głównego w Wimbledonie i zagra od razu w kwalifikacjach, które odbywają się w dzielnicy Londynu: Roehampton. 

“Witajcie wszyscy

Aktualizacja mojego najbliższego kalendarza startowego

Kilka miesięcy temu dostałam dziką kartę z Birmingham, jednego z najbardziej niezapomnianych dla mnie turniejów z moich młodszych lat. Jestem ogromnie wdzięczna, że mogę zagrać tam po raz kolejny!

Ze względu na mój ulepszony ranking po pierwszych trzech turniejach po powrocie, będę mogła też zagrać w kwalifikacjach do Wimbledonu w Roehampton i nie będę prosiła o dziką kartę do turnieju głównego Wimbledonu. 

Zaczęłam już leczyć moją kontuzję, której nabawiłam się kilka dni temu w Rzymie i zacznę swoje przygotowania jak tylko poczuje się lepiej. 

Maria”

Turniej w Birmingham rozpoczyna się 17 czerwca. Oznacza to, iż do ponownego zobaczenia Marii na światowych kortach zostało 28 dni ☺️


Maria, z powodu kontuzji, przerywa mecz II rundy turnieju Internazionali BNL d’Italia w Rzymie 

Wczoraj, 16 maja, Maria Sharapova rozgrywała mecz II rundy turnieju Internazionali BNL d’Italia w Rzymie. 

Mecz rozpoczął się o godzinie 19:30 na korcie centralnym turnieju w Rzymie. Rywalką Marii była Chorwatka Mirjana Lucic Baroni. 

Przy korzystnym dla siebie wyniku 4:6 6:3 2:1 z przełamaniem, Maria musiała oddać rywalce mecz ze względu na kontuzję lewego uda. 

Maria przegrała pierwszego seta z jednym przełamaniem po stronie rywalki, która do końca tej partii utrzymywała swoje podanie i nie dała Marii szans na odłamanie serwisu. Piłka setowa zakończyła się po asie serwisowym Mirjany:

W drugim secie Sharapova przejęła kontrolę w meczu I wyszła na szybkie prowadzenie 4:1. Maria i Mirjana utrzymywały od tego stanu swoje podania i tym samym Maria zwyciężyła tę partię wynikiem 6:3. Piłka setowa zakończyła się po udanym serwisie Marii:

W trzecim secie wszystko układało się po myśli Sharapovej. Rosjanka od razu przełamała rywalkę i serwowała na prowadzenie 2:0. Przy stanie A:40 w gemie serwisowym Marii, podczas serwisu Rosjanka przerwała grę i poprosiła na kort fizjoterapeutę, z którym po chwili wyszła do szatni. Maria wróciła na kort z obandażowanym lewym udem. Ze łzami w oczach dokończyła zwycięsko swój gem serwisowy, ale niestety z każdą piłką poruszała się coraz gorzej i w pewnym momencie  nie była w stanie w ogóle poruszać lewą nogą. Przy stanie 2:1 Sharapova skreczowała i oddała mecz Lucic Baroni. 

Maria czuła ból w lewym udzie już od początku meczu. Ja niestety nie mogłam oglądać tego spotkania, ale według relacji fanów, Sharapova brała pigułki przeciwbólowe już w trakcie pierwszego seta. 

Oto oficjalne stanowisko Marii po meczu:

“Przepraszam, że musiałam wycofać się z mojego dzisiejszego meczu z powodu kontuzji lewego uda. Przejdę teraz wszystkie możliwe badania, aby upewnić się, że to nic poważnego. Chcę podziękować turniejowi w Rzymie, że mogłam grać w tym szczególnym dla mnie evencie po raz kolejny.”

Zdjęcia z meczu:

Francuzka Federacja Tenisowa nie przyznała Marii dzikiej karty do wielkoszlemowego Roland Garros! 

Po piętnastomiesięcznej przerwie spowodowanej zawieszeniem, Maria Sharapova wraz ze swoim powrotem na światowe korty tenisowe, nie miała żadnego rankingu. 

Według zasad tenisowych, jeśli zawodnik nie gra przez 52 tygodnie z rzędu, traci wszystkie punkty i jest usuwany z ogólnego systemu. 

Tym samym, aby zagrać w turniejach głównych lub dostać się do kwalifikacji, Maria potrzebowała od organizatorów turniejów tzw. dzikich kart. 

Sharapova jako jedna z najpopularniejszych sportsmenek świata i niezaprzeczalna gwiazda światowego tenisa bez problemu otrzymywała dzikie karty od dyrektorów turniejów WTA Premier i Premier Mandatory. 

Przypomnę, iż Maria powróciła w kwietniu na turniej w Stuttgarcie, gdzie osiągnęła półfinał, później zagrała w Madrycie, gdzie dotarła do 2 rundy, a obecnie gra w Rzymie. 

Te trzy turnieje znalazły się w kalendarzu Marii właśnie dzięki dzikim kartom do drabinki głównej zawodów. 

Obecnie, dzięki osiągnięciom z poprzednich turniejów, Maria zajmuje 171 miejsce w światowym rankingu i to gwarantuje jej udział w kwalifikacjach do wielkoszlemowego Wimbledonu bez proszenia o dziką kartę. 

Niestety, brak odpowiedniego rankingu przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu, który rozpocznie się pod koniec maja, sprawił, że Maria mogła liczyć od organizatorów tylko na dziką kartę. 

Dziś, 16 maja, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, prezydent francuskiej Federacji Tenisowej, ogłosił w relacji na żywo, komu przyznane zostaną dzikie karty do Roland Garros 2017.

Niestety, Marii Sharapovej nie została przyznana dzika karta do Roland Garros 2017. Maria nie tylko nie otrzymała dzikiej karty do turnieju głównego. Sharapova nie otrzymała nawet szansy na grę w kwalifikacjach do turnieju w Paryżu!

Prezes francuskiej Federacji Tenisowej Bernardo Giudicelli tak usprawiedliwiał swoją decyzję:

Wiem, że Maria oraz jej fani będą czuć się rozczarowani. Jednak moim głównym zadaniem jest ochrona wysokich standardów gry. Dzikie karty mogę przyznać tylko tenisistom powracającym po chorobie lub młodym i obiecującym.”

“Chciałem poinformować Marię osobiście o mojej decyzji, dzwoniłem trzy razy, jednak nie odbierała ode mnie telefonu.”

Maria nie zagra w wielkoszlemowym Roland Garros po raz drugi z rzędu. W zeszłym roku o tej porze odbywała swoje zawieszenie.

Przypomnę, iż Sharapova jest dwukrotną mistrzynią tego turnieju z roku 2012 i 2014.

Konferencja prasowa Marii po meczu I rundy turnieju w Internazionali BNL d’Italia w Rzymie 

Po swoim wczorajszym, wygranym meczu I rundy turnieju Internazionali BNL d’Italia w Rzymie, Maria pojawiła się na pomeczowej konferencji prasowej. 

Oto film, zdjęcia oraz moje tłumaczenie wywiadu:

“Powodem, dla którego przyszłam tu na konferencję i biorę udział w tym turnieju jest to, że jestem tenisistką. Moją pracą jest gra w tenisa i stawanie się z każdym dniem coraz lepszą wersją siebie. Moją pracą jest ulepszanie siebie poprzez ciężki trening. Dlatego tu jestem i to mój jedyny cel podczas turniejów. Chcę być profesjonalistką, kiedy wychodzę na kort. Mam rodzinę, przyjaciół i świetne życie z dala od tego co tu mnie otacza i również o ten aspekt dbam i troszczę się każdego dnia,abym miała dokąd wrócić, kiedy gra się skończy.”

“Początek meczu był zdecydowanie za wolny w moim wykonaniu. Warunki tutaj bardzo różnią się od tych w Madrycie, więc przyzwyczajenie się do innego kortu było dziś ważnym czynnikiem. Grałam dziś również z innym typem zawodniczki. Ona stoi za linią końcową i zmusza cię do zagrania jeszcze jednej piłki, więc całkowicie różni się od zawodniczek, z którymi grałam w zeszłym tygodniu. Przyzwyczajenie się do tych nowości zajęło mi kilka gemów, ale kiedy już to uczyniłam, szło mi bardzo dobrze.”

“Jestem otwarta na pokazowy mecz z Francescą Schiavone. Szansa na powrót do Rzymu w roli turystki byłaby świetna. :)”

“Mam w stosunku do siebie wysokie oczekiwania, ponieważ wiem, że osiągnęłam w tym sporcie bardzo wiele. Znam uczucie wygrania wielkiego szlema i bycia numerem 1 na świecie. Mam je w sobie i wiem jak świetnie jest móc je poczuć. Chciałabym doświadczyć tych uczuć raz jeszcze, więc zdecydowanie mam swoje cele. Ale w moim przypadku, żyję narazie z tygodnia na tydzień. Każdy mecz jest dla mnie bardzo ważny. Każdym spotkaniem kreuje sobie nowe okazję i szanse.”

“Nie będę jutro śledzić na żywo relacji francuskiej Federacji Tenisowej o dzikich kartach do Roland Garros. Będę skupiona na meczu, który mam do rozegrania.”

“Krytyczne wypowiedzi innych tenisistek nie mają wpływu na to jak traktuję mecze przeciwko nim. W Stuttgarcie grałam z zawodniczką, która ma świetny sezon, weszła do Top 20, wygrała turniej, ja doprowadziłam jednak do zaciętego, trzysetowego spotkania. W pierwszym turnieju po powrocie to dobry rezultat. W zeszłym tygodniu zagrałam spotkanie na wysokim poziomie, przegrałam, co oczywiście nie jest satysfakcjonujące, ale zrobiłam solidną bazę, na której mogę teraz budować formę. Mogę z tych spotkań wyciągnąć wiele pozytywów i tylko w taki sposób je postrzegam.”

“Od 17-stego roku życia spotykam się codziennie z wieloma negatywnymi opiniami i osądami. Gram w tenisa dla wielu innych aspektów, udowadnianie komuś czegokolwiek już dawno mnie nie zajmuje.”

“Jestem na liście kwalifikacyjnej do Wimbledonu? Naprawdę? Nie mam pojęcia jak wygląda ranking i na czym to polega. Ale tak, wiem, że wygrywanie spotkań zapewni mi miejsca w różnych turniejach. Wiem, że Wy myślicie, że ja orientuje się w takich rzeczach, ale ja szczerze jestem skoncentrowana na każdym tygodniu, każdym meczu z osobna. Kiedy nie było Cię w grze przez 15 miesięcy, właściwie, to prawie dwa lata, granie jakiegokolwiek turnieju jest dla Ciebie sporym wydarzeniem i na tym się koncentruje.”

“Żadna decyzja francuskiej Federacji Tenisowej nie będzie dla mnie rozczarowująca po piętnastomiesięcznej przerwie.”

“Czuję, że z każdym turniejem, z każdym meczem uczę się coraz więcej i przypominam sobie rzeczy, które kiedyś były dla mnie oczywiste. Mój dzień meczowy, moja rutyna przed meczem, to są rzeczy, których nie robisz podczas treningu w domu. Podczas treningu w domu, możesz wziąć sobie dzień wolny kiedy chcesz, a podczas treningu powiedzieć dość, w trakcie turnieju wszystko ma swój określony rytm, którego nie możesz zaburzyć. Ale jestem szczęśliwa, że wróciłam i jestem w tym świecie po raz kolejny.”

“Przez te 15 miesięcy tęskniłam za presją i poczuciem, że oglądają mnie inni ludzie, przed którymi muszę grać swój najlepszy tenis. To coś co mnie napędza.”







Maria awansowała do II rundy turnieju w Rzymie 

Dziś, 15 maja, rozpoczął się turniej Internazionali BNL d’Italia w Rzymie. 

Maria Sharapova była jedną z gwiazd grających podczas pierwszego dnia turnieju. 

Dzisiejszą rywalką Marii,  w I rundzie turnieju w Rzymie, była Amerykanka Christina McHale. 

Mecz zaczął się o godzinie 14:00 na korcie centralnym turnieju, trwał godzinę i 34 minuty, Sharapova zwyciężyła wynikiem 6:4 6:2.

W pierwszym secie obie tenisistki do stanu 4:4 nieustannie przełamywały swoje podania. W tym momencie meczu to Maria została pierwszą tenisistką, która utrzymała swój serwis i wyszła na prowadzenie 5:4. McHale nie wytrzymała tu presji utrzymania się w secie i po raz kolejny dała się odłamać Sharapovej co dało Rosjance wygraną w pierwszej partii 6:4. Piłka setowa zakończyła się po nieudanym uderzeniu backhandowym Christiny.

W drugim secie Maria wyszła na szybkie prowadzenie 5:1. Później dała wygrać McHale jeszcze tylko jednego gema, szybko jednak,  ponownie odłamała serwis Amerykanki i wygrała seta 6:2 tym samym awansując do II rundy turnieju. Piłka meczowa zakończyła się po podwójnym błędzie serwisowym McHale. 

Oto oficjalne statystyki z meczu. Jak widać Maria miała 2 podwójne błędy serwisowe oraz 21 bezpośrednio wygranych piłek przy 22 niewymuszonych błędach:

Zwycięstwo w I rundzie turnieju w Rzymie dało Marii awans na 171 miejsce w rankingu oraz zapewnienie udziału w kwalifikacjach do wielkoszlemowego Wimbledonu bez proszenia o dziką kartę 🙂 

Po meczu Maria wzięła udział w krótkiej zabawie polegającej na powtórzeniu długiego, włoskiego zdania:

Zdjęcia z meczu: