Maria wycofuje się z sezonu na kortach trawiastych! 

16 maja, podczas meczu II rundy turnieju w Rzymie, Maria Sharapova doznała kontuzji lewego uda, która zmusiła ją do oddania tamtego meczu walkowerem oraz do wycofania się z rozgrywek na kilka tygodni. 

Wydawało się wtedy, iż Maria spokojnie zdąży wyleczyć kontuzję i przygotować się do swojego startu w turnieju w Birmingham, gdzie miała zagrać swój pierwszy mecz, 20 czerwca. 

Maria przez ostatnie tygodnie przebywała we francuskiej miejscowości Évian les Bains, gdzie leczyła swoją kontuzję oraz rozpoczęła treningi na siłowni i na korcie.

Niestety, okazało się, iż kontuzja lewego uda, jest dużo poważniejsza i potrzebuje więcej czasu na dokładne i dogłębne wyleczenie. 

Tym samym Sharapova nie będzie uczestniczyć w rozpoczynającym się sezonie na kortach trawiastych. Maria opuści wspomniany przeze mnie turniej w Birmingham, do którego dostała dziką kartę oraz kwalifikacje do wielkoszlemowego Wimbledonu.

Najbliższym turniejem, w którym planuje zagrać Sharapova, jest turniej rozpoczynający letni cykl na kortach twardych w USA, turniej Bank of the West Classic w Stanford, który rozpoczyna się 31 lipca.  

Oto oficjalne oświadczenie Marii:

“Po dodatkowym prześwietleniu, naderwanie mięśnia, którego nabawiłam się w Rzymie, nie pozwoli mi w udziale w turniejach na kortach trawiastych. Chciałabym podziękować LTA za ich wsparcie i danie mi dzikiej karty do turnieju w Birmingham, turnieju, w którym miałam nadzieję Was zobaczyć. Nie mogę się doczekać spotkania z Wami za rok. Będę kontynuowała moją pracę nad wyzdrowieniem, a moim kolejnym turniejem będzie turniej w Stanford.”

Maria aktualnie może wykonywać tylko lekkie ćwiczenia na siłowni, które nie obciążą jej lewego uda, ale też pozwolą jej utrzymać formę:

Maria jest już najprawdopodobniej w swoim domu w Los Angeles, skąd do Stanford będzie miała bardzo blisko 🙂 

Nam fanom pozostaje po raz kolejny czekać. Do kolejnego powrotu Marii pozostało 50 dni 🙂 

Maria zawieszona przez ITF na 2 lata!

Od słynnej i pamiętnej konferencji prasowej Marii Sharapovej, na której Rosjanka ogłosiła, iż podczas Australian Open 2016 nie przeszła testu antydopingowego, minęło ponad trzy miesiące. Sharapova przyznała na konferencji, iż w celach zdrowotnych od 10 lat przyjmowała lek o nazwie Mildronate, (opinii publicznej znany jako Meldonium).

Maria Sharapova anounces she's failed a drug test at a press conference in Los Angeles, CA. Pictured: Maria Sharapova Ref: SPL1242266  070316   Picture by: Splash News Splash News and Pictures Los Angeles:	310-821-2666 New York:	212-619-2666 London:	870-934-2666 photodesk@splashnews.com

Dziś, 8 czerwca 2016 roku, po tak długim oczekiwaniu, w końcu poznaliśmy długość kary Marii, czyli w tym przypadku długość zawieszenia jej jako profesjonalnej tenisistki.

Powołany przez ITF, (International Tennis Federation), specjalny Trybunał, który przesłuchiwał Marię w Londynie w dniach 18- 19 maja 2016 roku, postanowił zawiesić Marię na 2 lata. Kara Marii będzie liczona od 26 stycznia 2016, co oznacza, że Sharapova będzie mogła powrócić do gry dopiero pod koniec stycznia 2018 roku!

W związku ze swoją decyzją, ITF wydało specjalne oświadczenie, w którym uzasadnia swoją srogą decyzję. Oświadczenie ma, aż 34 strony, więc ja postaram się tu streścić najbardziej, moim zdaniem, ważne punkty:

  • Maria oddała próbkę moczu 26 stycznia 2016 roku, po meczu ćwierćfinałowym z Sereną Williams. Druga kontrol antydopingowa przypadła na dzień 2 lutego 2016 roku. Maria brała wtedy bierny udział w rozgrywkach Fed Cup w Moskwie i ta próbka moczu również zawierała w sobie substancję o nazwie Meldonium.
  • ITF zaakceptował fakt, iż Maria nie wiedziała o tym, iż od 1 stycznia 2016 roku Meldonium zostało zakazaną substancją
  • ITF zatwierdził i przyznał, iż Maria nieświadomie złamała reguły programu antydopingowego
  • W 2015 roku wszystkie próbki moczu Marii zawierały Meldonium.Maria była o tym ostrzegana
  • oprócz Marii przesłuchiwany był także jej manager Max Eisenbud, były lekarz Antony Skalny oraz trener Sven Groeneveld
  • Maria powołała jeszcze na świadków eksperta, doktora Forda Vox i Richarda Ingsa, byłego szefa australijskiego biura do spraw antydopingowych
  • Od 2013 roku Maria nie podawała w formularzach wypełnianych przed turniejem, iż zażywa Meldonium, (nie była jednak do tego zobowiązana, ponieważ substancja była legalna)
  • w 2005 roku Maria przeszła bardzo dużą liczbę ciężkich przeziębień, miała problemy z migdałkami oraz bólami górnej partii brzucha. W związku z tym jej ojciec zabrał ją do kliniki w Moskwie do doktora Anatola Skalnego
  • Dr Skalny stwierdził u Marii wiele problemów zdrowotnych, prześledził również historię chorób jej rodziny i zdecydował, iż Sharapova musi przyjmować suplementy diety jeśli chce dalej wyczynowo uprawiać sport
  • od stycznia do kwietnia 2006 roku, doktor Skalny przesyłał Marii wytyczne brania leku Mildronate. Doktor zalecił, aby godzinę przed każdym treningiem Maria zażywała 2 tabletki leku. W trakcie turniejów Maria mogła zażyć przed meczem 3 do 4 tabletek Mildronate.
  • leczenie Marii substancją Mildronate okazało się skuteczne i Sharapovej nie dokuczały więcej ciągłe przeziębienia oraz bóle w różnych częściach ciała
  • Maria oraz jej ojciec zaznaczyli doktorowi Skalnemu, iż każdy lek jaki jest przepisywany musi być zgodny z listą WADA
  • Maria korzystała z rad doktora Skalnego do 2012 roku
  • pod koniec 2012 roku Maria stwierdziła, iż branie tylu tabletek jest męczące i niepotrzebne. Rosjanka postanowiła zmienić swój system leczenia. Sharapova zatrudniła specjalistę od żywienia, Nicka Harrisa
  • Maria zdecydowała jednak, iż w dalszym ciągu będzie przyjmowała lek Mildronate
  • Maria nie czytała składu leku Mildronate ani jego ulotki
  • w roku 2015 Maria miała szereg badań EKG oraz MRI. Była pod opieką lekarza w Los Angeles oraz lekarzy WTA, ale żadnemu z nich nie powiedziała o tym, iż zażywa Mildronate. Jej usprawiedliwieniem było to, iż nikt jej nie pytał o lekarstwa, które zażywa
  • w 2015 roku Maria nie stosowała się do wcześniejszych zaleceń doktora Skalnego, który kazał jej brać Mildronate 40 minut przed meczem. Zamiast tego Rosjanka w dzień meczu brała rano 2 tabletki twierdząc, iż nie czuje się dobrze po bezpośrednim zażyciu leku
  • o zażywaniu przez Marię leku Mildronate wiedzieli tylko jej ojciec oraz manager Max Eisenbud. Maria nie poinformowała o zażywaniu leku jej fizjoterapeuty, który przygotowywał jej napoje energetyczne
  • 22 grudnia 2015 roku ITF wysłał do wszystkich tenisistów informację, iż Mildronate będzie od 1 stycznia lekiem zakazanym do spożycia. Mail dotarł również do zastępcy Maxa Eisenbuda Alexa Shillinga.
  • Maria zażywała Mildronate w każdy poranek przed meczem w Australian Open 2016
  • manager Marii Max Eisenbud co roku w listopadzie jeździł na wakacje na Karaiby, gdzie sprawdzał listę leków zakazanych. Niestety pod koniec 2015 roku rozwodził się ze swoją żoną, tym samym nie wyjechał na doroczne wakacje i nie sprawdził listy leków
  • Maria przypominała Maxowi o sprawdzeniu listy i naciskała na niego pod koniec 2015 roku, czy jest przekonany, iż wszystko jest dokładnie sprawdzone

Natychmiast po ogłoszeniu przez ITF swojej decyzji Maria napisała swoje własne oświadczenie na Facebooku. Rosjanka napisała w nim, iż ma zamiar odwołać się od tej decyzji i walczyć o szybszy powrót na kort:

CkcBv9mXIAAOD2k

Maria oraz jej adwokaci będą obecnie odwoływać się do CAS, (Court of Arbitration for Sport), aby znacznie zminimalizować dwuletni ban. Nieznane są jeszcze dokładne daty postępowania. Oczywiście wszystkie konkretne informacje będą zamieszczane regularnie na blogu.

 

Facebook: Maria dementuje plotki na temat jej rzekomego dopingu

Maria Sharapova postanowiła, że nie będzie siedzieć cicho i pozwalać nieprawdziwym, głupim i kłamliwym plotkom na jej temat krążyć po sieci.

Sharapova po raz kolejny w tym tygodniu napisała do fanów krótki list na swoim koncie na Facebooku.

W liście tym Maria dementuje wszystkie plotki na temat jej rzekomego “dopingu”. Sharapova weryfikuje wszystkie nieprawidłowości, które podano na ten temat i punktuje je podając swoje, prawdziwe argumenty.

CdUrgK0UMAAZlL6

CdUrh9gUkAADOPU

CdUrjxPUkAE8Bep

CdUrlU2VIAAMg_G

“Do moich fanów

Chcę dotrzeć do Was i podzielić się z Wami kilkoma informacjami, podyskutować o ostatnich newsach i dać Wam znać, że są rzeczy, które media podają w całkowicie niewłaściwy sposób, a ja jestem zdeterminowana, żeby to zwalczyć.

Zalała mnie Wasza ogromna fala wsparcia i jestem za to bardzo wdzięczna. Niestety, zostałam też powiadomiona, że niektórzy, (nie wszyscy), w mediach, zniekształcają, wyolbrzymiają i mylą się w przedstawianiu faktów o tym co się stało.

Wiadomości podają, że byłam ostrzegana 5 razy o tym, iż lekarstwo, które biorę będzie na liście zakazanej. To absolutne kłamstwo i taka sytuacja nigdy nie miała miejsca.

To fałszywe oskarżenia, które ludzie bez przemyślenia dodają na różne strony internetowe.

Nie chcę się usprawiedliwiać  z faktu, iż nie wiedziałam o zakazie. Mówiłam Wam już o 22 grudnia 2015 roku i mailu, którego wtedy dostałam. Jego tytuł brzmiał: “Ważne zmiany w programie antydopingowym w roku 2016”. Powinnam była poświęcić mu więcej uwagi.

Natomiast jeśli chodzi o inne “komunikaty” to były one ukryte wśród różnych stron internetowych, newsletterów i ulotek.

18 grudnia 2015 roku dostałam maila z tytułem “Players News”. Był w nim newsletter na stronie internetowej, w którym znajdowało się całe mnóstwo informacji o podróżach, najbliższych turniejach, rankingu, statystykach, biuletyny z ofertami lotniczymi, życzenia urodzinowe i dopiero na końcu informacje antydopingowe. Jeśli zawodnik chciał z tego maila uzyskać konkretną informację o leku dodanego do listy zakazanych leków, musiał otworzyć link “Players News” następnie przebrnąć przez dziesiątki nie powiązanych z tematem linków, znaleźć odnośnik “Player Zone”, wpisać hasło, wpisać nazwę użytkownika, przeczytać to co pojawiło się na ekranie, czyli dziesiątki linków, które skutecznie zakrywały dziesiątki innych informacji. Wśród tego bałaganu należało odnaleźć link “2016 Changes to Tennis Anti- Doping Program and Information”, kliknąć w niego i przebrnąć przez kolejne dziesiątki linków o programie antydopingowym. Następnie należało odnaleźć wśród tego dobry link, otworzyć go, przesunąć do strony 2 i dopiero wtedy można było znaleźć inną nazwę lekarstwa, które brałam ja.

Innymi słowy, jeśli chciało się być ostrzeżonym, należało otworzyć link, który nie zawierał w sobie konkretnych informacji i na pewno nie miał nic wspólnego z antydopingiem, znaleźć się na stronie internetowej, wpisać hasło, wpisać nazwę użytkownika, wyszukiwać, klikać, wyszukiwać, klikać, przewijać i czytać. Ktoś w mediach może sobie to nazywać ostrzeżeniem. Ja uważam, że większość ludzi powiedziałaby, że to trudne do odnalezienia informacje.

Ponownie powtarzam, żadnych wymówek, ale w tym przypadku mówienie, że byłam ostrzegana 5 razy jest głębokim pomówieniem i nieprawdą.

Widziałam też nagłówek “4 do 6 tygodni kurowania się lekiem, który zażywała Maria Sharapova”. Ci dziennikarze i pisarze zapomnieli poinformować opinię publiczną i swoich czytelników o reszcie historii. Ich opowieści zawierają opinię twórcy leku, który mówi, że kuracja lekiem może być powtarzana 2, 3 razy w roku. Tylko lekarz może zmieniać i modyfikować leczenie swojego pacjenta tym lekiem i decydować czy potrzeba mu więcej meldonium.

Tak było w moim przypadku. Nie brałam tego leku codziennie. Zażywałam go tak jak kazał mi mój lekarz w najniższych zalecanych dawkach.

Jestem dumna z tego jak rozegrałam tę sprawę. Jestem szczera i otwarta. Nie będę udawała kontuzjowanej tylko po to, aby uciszyć tę sprawę.

Czekam z niecierpliwością na przesłuchanie ITF, na którym ludzie usłyszą moje nagrane wizyty lekarskie.

Mam nadzieję, że dostanę szansa ponownego grania. Lecz nieważne co się stanie, ja chciałam po prostu, abyście Wy, moi fani, znali prawdę.”

 

 

Facebook: Maria pisze wiadomość dla fanów!

Po poniedziałkowym oświadczeniu Marii na temat przyjmowania przez nią przez 10 lat leku Meldonium, (który 1 stycznia 2016 został zakazany dla sportowców), tenisistka przeżywa trudne chwile. Spłynęła bowiem na nią fala niesprawiedliwej nienawiści oraz nieuzasadnionej krytyki.

Marię jednak, gorąco wspierają wszyscy fani, którzy organizują na portalach społecznościowych różne akcje poparcia dla Sharapovej.

Maria chciała podziękować swoim oddanym fanom i na swoim oficjalnym koncie na Facebooku napisała do nich krótki list:

image

image

“Obudziłam się wczorajszego ranka z przepełnioną miłością i współczuciem skrzynką odbiorczą.

Pierwszy mail, który otworzyłam był od mojej przyjaciółki, która jest wstanie mnie rozśmieszyć jednym słowem. Spędziłyśmy ranek rozmawiając przez telefon, ona chciała sprawdzić jak się czuję.

Uwielbiam poranki. Nowy dzień, świeży start. Myślę, że będzie całkiem wporządku jeśli powiem Wam, że ten dzień nie był zwyczajny. Nic nie przychodzi mi do głowy o 6 rano oprócz tego, że jestem zdeterminowana, aby dalej grać i mam nadzieję, że dostanę taką szansę. Chciałabym nie przechodzić przez to co przechodzę, ale to się dzieje i przetrwam to.

Potrzebowałam się spocić, wyrzucić z siebie złe emocje, zadręczyć się na siłowni, w końcu to robiłam całe życie. Tak więc wyszłam z domu na siłownię i zobaczyłam stado przyciemnonych samochodów jadących za mną. Oto są, starzy, dobrzy znajomi: paparazzi.

Oprócz szukania antycznego stolika do kawy, ( przypadkowe, wiem), nie byłam dostępna online. Ale moja przyjaciółka zrobiła dla mnie kolaż ze wszystkimi Waszymi pięknymi wiadomościami i hashtagami, (IStandWithMaria, LetMariaPlay). Spędziłam poranek czytając je z moim psem, który nie rozumiał, dlaczego jest to ważniejsze od spaceru.

W tym momencie jestem dumna z tego, że mogę nazwać Was fanami. W ciągu kilku godzin od mojego ogłoszenia okazaliście mi wsparcie i lojalność, które większość ludzi okazuje tylko po sukcesach.

Chce abyście wiedzieli, że Wasze piękne słowa wywołały ogromny uśmiech na mojej twarzy. Chciałabym znowu grać i mam nadzieję, że dostanę taką szansę. Wasze wiadomości dodają mi mnóstwo otuchy. Ta wiadomość służy temu, aby powiedzieć Wam dziękuję. Dziękuję Wam bardzo.”

Maria na planie kampanii reklamowej dla marki TAG Heuer

Maria, która obecnie przebywa w swoim domu w Los Angeles, wczoraj 16 lutego, pojawiła się na planie nowej kampanii reklamowej dla marki TAG Heuer.

Marka TAG Heuer to luksusowa firma szwajcarska, która zajmuje się produkowaniem najwyższej jakości zegarków. Maria Sharapova jest ambasadorką tej firmy od 2005 roku. Oprócz niej gwiazdami firmy TAG Heuer są m.in. Leonardo Di Caprio oraz Lewis Hamilton.

Marka TAG Heuer od kilku lat promuje akcję “Don’t Crack Under Pressure”, (“Nie ulegaj presji”). Sharapova najprawdopodobniej kręciła kampanię właśnie pod tą nazwą, ponieważ napis ten pojawia się na krzesłach, na których siedzi Maria podczas przygotowań do nagrywania oraz w poście Sharapovej na Facebooku.

Facebook Marii:

2bebebe

12744245_10153235829452680_1968848767266972609_n

Twitter Marii:

Instagram Marii:

Bez tytułu

CbYAJBsUsAAXMdV

 

 

Maria i Chelsea Handler na wspólnych wakacjach

Po krótkim pobycie w Nowym Jorku, Maria ponownie zawitała do Europy.

Sharapova wykorzystuje ostatnie dni wakacji, po których za kilka dni będzie musiała powrócić do treningów przygotowujących do sezonu 2016.

Maria i jedna z jej najlepszych przyjaciółek Chelsea Handler, (aktorka, dziennikarka i prowadząca talk show Amerykanka), wyjechały razem na babski wypad do Europy, a konkretnie do Kopenhagi. Maria dzieli się ze swoimi fanami przeżyciami z tej wyprawy.

Twitter Marii:

“Kiedy Twoi przyjaciele chcą poznawać nowe rzeczy na wakacjach, a Ty naprawdę się w to angażujesz”

Instagram Marii:

While you were sleeping Chelsea…

A post shared by Maria Sharapova (@mariasharapova) on

“Kiedy spałaś Chelsea…”

It was a nice peaceful morning until I forgot we had an agenda…

A post shared by Maria Sharapova (@mariasharapova) on

“To był spokojny poranek dopóki nie przypomniałam sobie o tym, że miałam pewne zobowiązania”

Facebook Marii:

“Staram się wykorzystać tę podróż maksymalnie i to jest tego warte!”
image

“Wieś”
image

Na swojej aplikacji na smartfony i iphony Maria opublikowała krótki filmik, w którym opowiada fanom, o tym, iż po raz pierwszy jest w Kopenhadze i pije grzane wino:

CUqtzb4VEAEZOm8

Maria na planie kampanii reklamowej dla firmy Nike w Nowym Jorku

Po zakończonym w ubiegły weekend sezonie 2015 Maria zaczęła oficjalnie swoje wakacje.

Jak na razie Rosjanka spędza je pracowicie. Sharapova prosto z Pragi przyleciała do Nowego Jorku, gdzie wczoraj, 18 listopada, kręciła kampanię reklamową dla marki Nike.

Sharapova udostępniła dla swoich fanów kulisy kręcenia kampanii dla Nike. Maria na swojej aplikacji na smartphony i iphony pokazywała fanom jak spędza czas między ujęciami.

CUGobe2U8AEfhLL

CUIvomIUwAArKjt

CUGgX0xU8AAT0UT

Fryzjer oraz przyjaciel Marii, Adir Abergel, na swoim profilu na Instagramie, pochwalił się dniem spędzonym z Marią na planie reklamy dla Nike:

11910538_1634589713458302_1252583819_n

Facebook Marii:

Bez tytułu

“Poprawki makijażu na planie Nike”

12227753_10153085343522680_6848005974779469469_n

Twitter Marii:

“Właśnie skończyłam świetny dzień, w którym kręciłam odcinek dla kampanii #BetterForIt dla Nike.”