Maria wycofuje się z turnieju w Cincinnati! 

Już w najbliższy poniedziałek, 14 sierpnia, rozpoczyna się turniej Western & Southern Open w Cincinnati. Jest to ostatni duży sprawdzian przed wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku. 

Maria Sharapova do turnieju w Cincinnati otrzymała dziką kartę i miał to być również jej ostatni test przed US Open. 

Niestety ze względu na przedłużającą się kontuzję lewego przedramienia, Sharapova wycofała się z tegorocznej edycji turnieju w Cincinnati. 

Jest to trzeci turniej z rzędu, z którego wycofuje się Rosjanka. 

Przypomnę, iż 31 lipca po wygranym meczu I rundy turnieju w Stanford, Maria nabawiła się kontuzji lewego przedramienia. Spowodowało to rezygnację z dalszej części turnieju w Stanford jak i wycofanie się z trwającego właśnie turnieju Rogers Cup w kanadyjskim Toronto. 

Maria wprawdzie przyleciała do Cincinnati i nawet poznała rywalkę w I rundzie, (miała nią być aktualna mistrzyni Roland Garros Jelena Ostapenko), niestety po wizycie u lekarza o grze nie mogło być mowy. 

Fani Marii podejrzewali, że coś jest nie tak, ponieważ po przylocie do Cincinnati, Sharapova ani razu nie pojawiła się na kortach treningowych. 

Oficjalne oświadczenie Marii:

“Przyjechałam do Cincinnati wczoraj, głodna gry i chętna do rywalizacji. Jednakże, podążając za radą miejscowego lekarza, w celach zapobiegawczych przed US Open, muszę niestety wycofać się z turnieju z powodu kontuzji lewego przedramienia, której nabawiłam się w Stanford. Dziękuję turniejowi w Cincinnati za dziką kartę i nie mogę się doczekać mojego powrotu w przyszłym roku.”

Kolejnym turniejem Marii teoretycznie będzie wielkoszlemowy US Open w Nowym Jorku.

Ze względu na niski ranking Sharapova nie może od razu zagrać w głównej drabince. Jej ranking pozwala jej jednak na grę w kwalifikacjach. 

Jednakże Maria może w dalszym ciągu liczyć na dziką kartę. Turniej US Open podał właśnie do wiadomości, iż w przyszłym tygodniu ogłosi imiona tenisistów, którym postanowiono przyznać dzikie karty do US Open 2017.

Jednak dla samej Marii jak i jej fanów sprawa dzikiej karty nie jest priorytetowa. Najważniejszą kwestią jest wyleczenie kontuzji, ponieważ bez tego nawet stos dzikich kart nie sprawi, że Sharapova pojawi się na korcie. 

O kwestiach kontuzji, dzikich kart, jak i kolejnych startów Marii, będę oczywiście informować na bieżąco na blogu. 


Maria wycofała się z turnieju Rogers Cup w Toronto! 

Po wczorajszym wycofaniu się z turnieju Bank of the West Classic w kalifornijskim Stanford, (wszystko na ten temat w poprzedniej notce), kwestią czasu było wycofanie się Marii z kolejnego, zaplanowanego turnieju. 

Z powodu bólu w lewym przedramieniu, który Maria poczuła po meczu I rundy turnieju w Stanford, Sharapova skonsultowała się ze swoim lekarzem, który w celach prewencyjnych odradził jej grę w kolejnych meczach. 

Turniej Rogers Cup w kanadyjskim Toronto rozpoczyna się już w najbliższy poniedziałek 7 sierpnia. Sharapova otrzymała do tego turnieju dziką kartę, niestety nie będzie mogła z niej skorzystać. 

Oficjalne oświadczenie Marii:

“Bardzo mi przykro, iż muszę opuścić Rogers Cup w tym roku. Jestem bardzo wdzięczna organizatorom, że przyznali mi dziką kartę i fanom w Toronto za ich wsparcie. Jestem rozczarowana, że kontuzja po raz kolejny trzyma mnie zdala od kortów. Mam zamiar pracować tak mocno jak tylko się da, aby powrócić do gry najszybciej jak to możliwe.”

Kolejnym turniejem Marii ma być turniej Western & Southern Open w Cincinnati, który rozpocznie się 14 sierpnia. 

Na razie nie wiadomo jaka będzie decyzja Marii odnośnie gry w tym turnieju. Sharapova z pewnością będzie informować fanów o postępach w leczeniu kontuzji i o decyzjach co do kolejnych startów.

Maria wycofuje się z turnieju w Stanford! 

Trudny czas dla fanów Marii Sharapovej oraz samej Marii trwa nieustannie i kiedy tylko na horyzoncie pojawia się iskierka nadziei, zostaje ona szybko zgaszona. 

Po piętnastomiesięcznym zawieszeniu, następnie krótkim powrocie i nowej kontuzji leczonej prawie trzy miesiące, Maria znów musi zrobić sobie przerwę od tenisa. 

Sharapova ogłosiła dziś, 2 sierpnia, na 3 godziny przed meczem II rundy turnieju Bank of the West Classic w kalifornijskim Stanford, iż jest zmuszona wycofać się z pojedynku i całych rozgrywek. 

Powodem tej decyzji jest kontuzja lewego przedramienia. 

Przypomnę, iż Maria w poniedziałek, 31 lipca stoczyła dwugodzinną walkę w I rundzie turnieju w Stanford, gdzie w dobrym stylu pokonała Jamie Brady i zanotowała kolejny udany powrót na światowe korty tenisowe. 

Twitter turnieju w Stanford:

Oficjalne oświadczenie Marii:

“Niestety, jestem zmuszona wycofać się mojego dzisiejszego meczu w Stanford. Pod koniec poniedziałkowego meczu poczułam ból w lewym przedramieniu. Po wczorajszym prześwietleniu doktor polecił mi, abym nie grała najbliższego pojedynku, aby nie ryzykować poważnej kontuzji. Poniedziałkowa widownia była cudowna i bardzo chciałabym znowu przed nią zagrać, ale muszę podjąć zapobiegawczą decyzję.”

Kolejnym turniejem Marii teoretycznie będzie turniej Rogers Cup w kanadyjskim Toronto, który rozpoczyna się już w poniedziałek 7 sierpnia. 

Należy jednak brać pod uwagę fakt, iż Maria najprawdopodobniej będzie zmuszona wycofać się z tego turnieju jeśli kontuzja okaże się poważniejsza niż przypuszczano. 


Maria wycofuje się z sezonu na kortach trawiastych! 

16 maja, podczas meczu II rundy turnieju w Rzymie, Maria Sharapova doznała kontuzji lewego uda, która zmusiła ją do oddania tamtego meczu walkowerem oraz do wycofania się z rozgrywek na kilka tygodni. 

Wydawało się wtedy, iż Maria spokojnie zdąży wyleczyć kontuzję i przygotować się do swojego startu w turnieju w Birmingham, gdzie miała zagrać swój pierwszy mecz, 20 czerwca. 

Maria przez ostatnie tygodnie przebywała we francuskiej miejscowości Évian les Bains, gdzie leczyła swoją kontuzję oraz rozpoczęła treningi na siłowni i na korcie.

Niestety, okazało się, iż kontuzja lewego uda, jest dużo poważniejsza i potrzebuje więcej czasu na dokładne i dogłębne wyleczenie. 

Tym samym Sharapova nie będzie uczestniczyć w rozpoczynającym się sezonie na kortach trawiastych. Maria opuści wspomniany przeze mnie turniej w Birmingham, do którego dostała dziką kartę oraz kwalifikacje do wielkoszlemowego Wimbledonu.

Najbliższym turniejem, w którym planuje zagrać Sharapova, jest turniej rozpoczynający letni cykl na kortach twardych w USA, turniej Bank of the West Classic w Stanford, który rozpoczyna się 31 lipca.  

Oto oficjalne oświadczenie Marii:

“Po dodatkowym prześwietleniu, naderwanie mięśnia, którego nabawiłam się w Rzymie, nie pozwoli mi w udziale w turniejach na kortach trawiastych. Chciałabym podziękować LTA za ich wsparcie i danie mi dzikiej karty do turnieju w Birmingham, turnieju, w którym miałam nadzieję Was zobaczyć. Nie mogę się doczekać spotkania z Wami za rok. Będę kontynuowała moją pracę nad wyzdrowieniem, a moim kolejnym turniejem będzie turniej w Stanford.”

Maria aktualnie może wykonywać tylko lekkie ćwiczenia na siłowni, które nie obciążą jej lewego uda, ale też pozwolą jej utrzymać formę:

Maria jest już najprawdopodobniej w swoim domu w Los Angeles, skąd do Stanford będzie miała bardzo blisko 🙂 

Nam fanom pozostaje po raz kolejny czekać. Do kolejnego powrotu Marii pozostało 50 dni 🙂 

Maria, z powodu kontuzji, przerywa mecz II rundy turnieju Internazionali BNL d’Italia w Rzymie 

Wczoraj, 16 maja, Maria Sharapova rozgrywała mecz II rundy turnieju Internazionali BNL d’Italia w Rzymie. 

Mecz rozpoczął się o godzinie 19:30 na korcie centralnym turnieju w Rzymie. Rywalką Marii była Chorwatka Mirjana Lucic Baroni. 

Przy korzystnym dla siebie wyniku 4:6 6:3 2:1 z przełamaniem, Maria musiała oddać rywalce mecz ze względu na kontuzję lewego uda. 

Maria przegrała pierwszego seta z jednym przełamaniem po stronie rywalki, która do końca tej partii utrzymywała swoje podanie i nie dała Marii szans na odłamanie serwisu. Piłka setowa zakończyła się po asie serwisowym Mirjany:

W drugim secie Sharapova przejęła kontrolę w meczu I wyszła na szybkie prowadzenie 4:1. Maria i Mirjana utrzymywały od tego stanu swoje podania i tym samym Maria zwyciężyła tę partię wynikiem 6:3. Piłka setowa zakończyła się po udanym serwisie Marii:

W trzecim secie wszystko układało się po myśli Sharapovej. Rosjanka od razu przełamała rywalkę i serwowała na prowadzenie 2:0. Przy stanie A:40 w gemie serwisowym Marii, podczas serwisu Rosjanka przerwała grę i poprosiła na kort fizjoterapeutę, z którym po chwili wyszła do szatni. Maria wróciła na kort z obandażowanym lewym udem. Ze łzami w oczach dokończyła zwycięsko swój gem serwisowy, ale niestety z każdą piłką poruszała się coraz gorzej i w pewnym momencie  nie była w stanie w ogóle poruszać lewą nogą. Przy stanie 2:1 Sharapova skreczowała i oddała mecz Lucic Baroni. 

Maria czuła ból w lewym udzie już od początku meczu. Ja niestety nie mogłam oglądać tego spotkania, ale według relacji fanów, Sharapova brała pigułki przeciwbólowe już w trakcie pierwszego seta. 

Oto oficjalne stanowisko Marii po meczu:

“Przepraszam, że musiałam wycofać się z mojego dzisiejszego meczu z powodu kontuzji lewego uda. Przejdę teraz wszystkie możliwe badania, aby upewnić się, że to nic poważnego. Chcę podziękować turniejowi w Rzymie, że mogłam grać w tym szczególnym dla mnie evencie po raz kolejny.”

Zdjęcia z meczu:

Maria wycofała się z turnieju w Brisbane!

W obecnie trwającym tygodniu, Maria miała zagrać w turnieju Brisbane International, który miał być jej pierwszym turniejem w sezonie 2016. Sharapova miała wystąpić w nim również jako obrończyni tytułu, który wywalczyła tu w zeszłym roku.

Niestety dziś, 5 stycznia, Maria na kilka godzin przed meczem I rundy turnieju przeciwko Ekaterinie Makarovej, wycofała się z rozgrywek w Brisbane.

Oficjalnym powodem wycofania się z turnieju jest kontuzja lewego przedramienia.

Wypowiedzi Marii:

“Uszkodziłam sobie przedramię na treningu kilka dni temu. Wycofanie się z turnieju w Brisbane jest przezornością i środkiem ostrożności przed zbliżającym się Australian Open.”

“Brisbane jest dla mnie niesamowitym miejscem i uwielbiam ten turniej. Nie mogę się doczekać mojego powrotu za rok.”

maria-sharapova-in-training-at-brisbane-australia-_1

Rehabilitacja barku na Teneryfie

W poprzedniej notce pisałam o podróży Marii do Europy i o zwiedzeniu przez nią kilku miejsc (Dusseldorf, Londyn, Hiszpania), w zaledwie tydzień. Jak się okazuje ostatni cel podróży Sharapovej, Hiszpania, a dokładniej Teneryfa, była dla niej przede wszystkim miejscem rehabilitacji kontuzjowanego od kilku miesięcy barku.

W sierpniu tego roku kontuzja barku u Marii Sharapovej po raz kolejny odnowiła się. Rosjanka została zmuszona do tego, aby wycofać się ze wszystkich turniejów do końca sezonu, m.in. z wielkoszlemowego US Open i turnieju mistrzyń w Istambule. Sharapova miała już do czynienia z tą kontuzją w 2008 roku, kiedy to bark przeszkodził jej  w grze w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie i dwóch wielkoszlemowych imprezach.

Powrót Marii na korty oficjalnie planowany jest na styczeń 2014, czyli na początek nowego sezonu. Pierwszym turniejem Sharapovej będzie turniej w Brisbane (Australia). Do tego jednak czasu Rosjanka musi wykonać wiele pracy, przede wszystkich rehabilitacyjnej. Maria nie poddaje się i robi wszystko, aby jej największa zmora, czyli bark, pozwoliła jej grać na wysokim poziomie w nowym sezonie.

Z Facebooka:

“Ćwiczenia na stabilność połączone z pracą barku na Teneryfie.”

29593_10151625807927680_605263924_n

“Spędziłam fantastyczny tydzień na kuracji w BAHIA DEL DUQUE RESORT na Teneryfie. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego miejsca na leczenie mojego barku. Dziękuję całej obsłudze za troskę i opiekę. Mam nadzieję, że w przyszłości wrócę tu jeszcze raz, ale tym razem nie na leczenie, a na wakacje.”

1380735_10151628615427680_1807709603_n