Maria otrzymała dziką kartę do turnieju China Open w Pekinie! 

Dziś, 7 sierpnia, świat tenisowy obiegła informacja, iż Maria Sharapova otrzymała dziką kartę do turnieju China Open w Pekinie. 

Jest to ósma dzika karta przyznana Marii w sezonie 2017.

Przypomnę, iż piętnastomiesięczne zawieszenie Marii, spowodowało, iż Rosjanka utraciła wszystkie swoje punkty rankingowe i nie była w ogóle notowana w rankingu WTA. 

Oznacza to, że aby dostać się do gry w głównych, turniejowych drabinkach Maria potrzebuje tzw. dzikich kart, ponieważ nie posiada odpowiedniej ilości punktów, aby się do nich zakwalifikować. 

Sharapova jako jedna z najpopularniejszych sportsmenek świata i niezaprzeczalna gwiazda światowego tenisa nie ma żadnych problemów z otrzymywaniem od organizatorów turniejów WTA pomocnej dłoni. 

Organizatorzy turnieju w Pekinie bez wahania postanowili przyznać Marii przepustkę do gry na ich kortach. 

Turniej China Open w Pekinie ma wysoką rangę Premier Mandatory. Rozgrywany jest na obiekcie Olympic Green Tennis Center na nawierzchni twardej. Pula nagród wynosi ponad 6 milionów dolarów. W tym roku turniej odbędzie się w dniach 24 września do 8 października. 

Oświadczenie Marii:

“Witaj moja kochana SharaFamily z Chin. Jestem bardzo szczęśliwa, iż mogę ogłosić dobrą nowinę i powiedzieć o tym, iż tej jesieni zobaczycie mnie na turnieju China Open w Pekinie. Jest to szczególnie ekscytujące, ponieważ to będzie mój pierwszy, azjatycki turniej w tym roku. 

Kiedykolwiek gram w Pekinie, SharaFamily zawsze niesamowicie mnie wspiera. Nigdy nie zapomnę momentu wygranej w 2014 roku i tego jak bardzo mi kibicowaliście na Diamentowym Korcie. Nie mogę się doczekać naszego spotkania.”

Oto filmik z oświadczeniem Marii. Szczególnie polecam ostatnie 5 sekund, w których Maria po chińsku pozdrawia swoich fanów z Pekina:

Maria Sharapova jest finalistką turnieju China Open z roku 2012:

Oraz mistrzynią z roku 2014:

Maria wycofuje się z turnieju China Open w Pekinie!

Maria z powodu kontuzji prawego nadgarstka wycofała się z turnieju China Open w Pekinie, który miał się rozpocząć w najbliższą niedzielę 4 października.

Oficjalny komunikat ze strony WTA:

Bez tytułu12

“Maria Sharapova wycofała się z turnieju China Open.

Nie jest to jednak zaskakująca decyzja z powodu priorytetów jakimi są dla niej Singapur i Fed Cup.”

Kontuzja zaczęła dokuczać Marii podczas meczu II rundy turnieju w Wuhanie, który miał miejsce w poniedziałek 27 września, (wszystko na ten temat w poprzednich notkach).

Sharapova w Pekinie miała wystąpić w roli obrończyni tytułu. Rok temu w bardzo dobrym stylu Rosjanka wygrała ten turniej w finale pokonując Czeszkę Petrę Kvitovą.

maria-sharapova

Maria na konferencji prasowej w Wuhanie podkreśliła, iż priorytetem dla niej są mistrzostwa WTA w Singapurze i rozgrywki Fed Cup w Pradze. Rosjanka zrobi wszystko, aby wyzdrowieć i w pełni swoich sił zagrać w ostatnich dwóch turniejach w sezonie 2015.

 

Maria zwiedza Wielki Mur Chiński

Po niedzielnym zwycięstwie w turnieju China Open w Pekinie, Maria Sharapova postanowiła zostać w Chinach jeden dzień dłużej.

Tenisistka i jej współpracownicy w poniedziałek, 6 października, zamienili się w prawdziwych turystów i zwiedzali jedną z głównych atrakcji Chin oraz samego Pekinu: Wielki Mur Chiński.

Wielki Mur Chiński to zabytek, który został wpisany na światową listę dziedzictwa narodowego UNESCO oraz został uznany za jeden z najnowszych siedmiu cudów świata.

Z twittera Marii:

Bez tytułu

“Niezwykła perspektywa świata z Wielkiego Muru Chińskiego”

BzPeCGmCcAAqXg6

Z Facebooka Marii:

Bez tytułu2

“Piękny początek dnia na Wielkim Murze Chińskim”

10712754_10152295273292680_5470014674356495272_n

 

Konferencja prasowa Marii po wygraniu turnieju China Open w Pekinie

W ubiegłą niedzielę, 5 października, Maria została mistrzynią turnieju China Open w Pekinie, (więcej na ten temat w poprzedniej notce).

Po zwycięstwie w tak prestiżowym turnieju jakim był turniej w Chinach, Sharapova wzięła udział w konferencji prasowej.

626088b7jw1el0o3l0sgej21kw11xn5c

626088b7jw1el0o3mc63jj21kw11x7bz

Jakie jest Twoje ogólne spojrzenie na ten mecz? Wygląda na to, że w trzecim secie bardzo podniosłaś poziom swojej gry.

Tak, w tym meczu miałam kilka wzlotów i upadków. To nie był prawdopodobnie mój najlepszy mecz w tym turnieju. Ale z drugiej strony to nie jest łatwe zadanie grać przeciwko Petrze. W takich meczach trudno złapać jest rytm gry, ona gra bardzo głęboko, mocno i pewnie. Kiedy szykowałam się na ten mecz wiedziałam, że ona ma za sobą bardzo dobry turniej i jest w formie. Moim zdaniem tego rodzaju przeciwnik, który ma za sobą wygrany turniej jest najtrudniejszym rywalem w finale, ponieważ ma sukcesy i jest pewny siebie. Jestem szczęśliwa, że udało mi się podnieść mój poziom w decydującym secie i wygrać cały mecz oraz turniej.

W zeszłym roku o tej porze walczyłaś z kontuzją i musiałaś opuścić drugą połowę sezonu. Jak się czujesz teraz, rok później, wygrywając 4 turnieje w sezonie w tym wielkiego szlema i 2 turnieje Premier Mandatory oraz wracają na pozycję numer 2 w rankingu?

Szczerze mówiąc czuję się bardzo usatysfakcjonowana. Rok temu o tej porze byłam w Europie lecząc mój bark. Starałam się wypróbować różne metody leczenia i zabiegów. To było psychicznie bardzo trudne, ponieważ nie wiedziałam dokąd mnie to zaprowadzi i czy będę mogła znowu rywalizować na wysokim poziomie. Przeciwniczki grały turnieje, a ja nie mogłam ruszyć ręką bez odczuwania bólu. To zdecydowanie świetne uczucie być znowu na tej pozycji, móc grać turnieje i wygrywać je.

W poprzednich dwóch meczach w tym turnieju byłaś na korcie bardzo pewna siebie, wręcz agresywna. W tym meczu było przeciwnie i zaczęłaś go w trochę spowolnionym tempie. Możesz podać tego przyczynę?

Rzeczywiście, w poprzednich meczach dobrze radziłam sobie z początkami pojedynków. Ale należy pamiętać, że każda przeciwniczka jest inna i każda “pozwala” na coś innego. Szczerze mówiąc nie sądzę też, że mój słabszy początek tego meczu był kluczowym momentem, ponieważ wygrałam pierwszego seta 6:4.

Biorąc pod uwagę to co udało Ci się osiągnąć w tym sezonie, wygrana w Szlemie i innych ważnych turniejach, pozycja numer 1 w rankingu RACE. Czy uważasz, że jesteś najbardziej stabilną zawodniczką z tourze?

Nie lubię porównywać się z innymi zawodniczkami. Podążam moją własną drogą i nie śledzę osiągnięć innych tenisistek. Wszystko jest tylko w moich rękach. Wygrywam i przegrywam na mój własny rachunek.

Jak sprawdziła się Twoja kondycja w tym meczu? Petra wydawała się o wiele bardziej zmęczona od Ciebie.

Cóż, to był długi tydzień. Ona zagrała wiele meczy w poprzednim turnieju, ale z kolei tutaj w Pekinie zagrała dwa mecze mniej niż ja. Szczerze mówiąc moja kondycja jest na bardzo wysokim poziomie i nie odczuwam trudów długich spotkań. Oczywiście cieszyłam się, że do finału udało mi się dojść bez straty seta, ale ogólnie, fizycznie czuję się świetnie.

Masz szansę zakończyć sezon jako numer 1 na świecie. Czy przez to rozważałaś może zmianę Twojego rozkładu turniejów, żeby grać też w innych turniejach, czy po Pekinie, tak jak planowałaś, zagrasz prosto w Turnieju Mistrzyń?

Myślę, że nigdy w mojej karierze nie dodawałam do mojego rozkładu dodatkowych turniejów tylko po to, aby zdobyć więcej punktów do rankingu. Najważniejsze jest dla mnie zdrowie i dobry balans między turniejami. Nie widzę powodu do wracania do Europy, rozegrania mniejszego turnieju i ponownego przylotu do Azji na kończący sezon Turniej Mistrzyń.

Jaki jest więc Twój plan na najbliższe 10 dni? Zostajesz w Azji czy wracasz do USA?

Zostaję w Azji.

Gdzie?

Nie będzie mnie w Chinach, ale będę w Azji, (uśmiech)

W ciągu tego sezonu, po powrocie po kontuzji, był taki moment, że koncentrowałaś się bardziej na swoim barku?

Rok temu, podczas sezonu na mączce, przez lekkie zaniedbanie bardzo pogorszył mi się stan barku. W tym roku starałam się więc być mądrzejsza jeśli chodzi o dobór turniejów. Mam w tym roku również nowego fizjoterapeutę, który świetnie radzi sobie z moim barkiem. Każdego dnia robimy ćwiczenia, które trwają nawet dwie godziny. On poświęca mi dużo czasu i dzięki temu wiem, że bark jest odpowiednio traktowany.

Byłaś w Singapurze wiele razy. Masz tu też wielu fanów. W tym roku Singapur organizuje turniej mistrzyń po raz pierwszy. Jakie są Twoje wrażenia z Singapuru. Planujesz jakieś eventy Sugarpovej oraz spotkania z fanami w tym mieście?

Właściwie to nie byłam w Singapurze wiele razy 😉 Byłam tu tylko raz z powodu mecuz pokazowego, więc to był krótki pobyt. Nie miałam wtedy okazji zwiedzić miasta i zapoznać się z kulturą. Mam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej. Będę miała więcej czasu na poznanie Singapuru. Ale przede wszystkim przyjeżdżam tam po to, aby rywalizować. Moim głównym priorytetem jest zakończenie sezonu w jak najlepszym stylu. Na bycie turystką będę miała czas, kiedy zakończę karierę.

W zeszłym tygodniu na turnieju w Wuhanie nie zaprezentowałaś się z dobrej strony. Jak zdołałaś w tak krótkim czasie zrobić tak ogromny postęp i grać na tak wysokim poziomie?

Tak, w zeszłym tygodniu zdecydowanie nie osiągnęłam rezultatu, który mnie zadowolił. Byłam rozczarowana, bo wiedziałam, że stać mnie na więcej. Czułam się przygotowana do turnieju i rywalizacji. Zawsze powtarzam, że uczę się więcej z ciężkich meczy i porażek. Wyciągam wnioski z trudnych chwil i staram się odwrócić je w pozytywy. Jestem dumna z tego, że udało mi się tydzien później zagrać na wysokim poziomie i poprawić tak znacząco moją grę.

 

 

 

 

 

 

 

Maria wygrywa turniej China Open w Pekinie!

5 października 2014r. okazał się szczęśliwym dniem dla Marii Sharapovej oraz wszystkich jej fanów. Otóż tego dnia Rosjanka wygrała turniej rangi Premier Mandatory, (najwyższa kategoria po Wielkim Szlemie), China Open w Pekinie!

Jest to 4 turniejowe zwycięstwo Marii w tym sezonie i pierwsze w karierze Rosjanki w Pekinie. Warto podkreślić, że po raz pierwszy od roku 2006 Maria wygrała w jednym sezonie więcej niż 3 turnieje.

Ważną informacją jest również to, że dzięki zwycięstwu w Pekinie Rosjanka powróciła na pozycję numer 2 w światowym rankingu WTA!

Rywalką Marii we wczorajszym, finałowym pojedynku w Pekinie była Czeszka Petra Kvitova. Mecz Pań trwał 2 godziny i 28 minut. Sharapova zwyciężyła wynikiem 6:4 2:6 6:3.

Na samym początku meczu to Czeszka Kvitova objęła prowadzenie 2:0. Maria jednak swoim zwyczajem nie poddawała się i wywalczyła przełamanie serwisu Petry oraz ostatecznie wyszła na prowadzenie 5:4. W tym momencie Rosjanka przełamała serwis Kvitovej i tym samym wygrała pierwszą partię 6:4. Piłka setowa zakończyła się dla Marii po backhandowym błędzie Kvitovej.

Drugi set w całości należał do Kvitovej. Czeszka grała na bardzo wysokim poziomie, a Sharapova niestety pomagała jej jak mogła. Petra wygrała tego seta 6:2, a piłka setowa zakończyła się dla niej po jej zwycięzkim uderzeniu forehandowym.

W decydującym secie Sharapova już na początku objęła prowadzenie 2:0. Wprawdzie w trakcie trwania seta Maria dała się przełamać rywalce jednak ostatecznie to właśnie ona wygrała set 6:3. Piłka meczowa zakończyła się dla Marii po jej udanym serwisie, którego nie była w stanie odebrać Petra.

Z twittera Marii:

Bez tytułu

“Przekonanie się o tym jak ciężkie jest to trofeum zajęło mi kilka lat. Czekanie było tego warte. Dziękuję Pekinie za cudowny tydzień.”

BzN6NueCEAAZ6LH

Zdjęcia z finału turnieju China Open w Pekinie:

(SP)CHINA-BEIJING-TENNIS-CHINA OPEN

(SP)CHINA-BEIJING-TENNIS-CHINA OPEN

(SP)CHINA-BEIJING-TENNIS-CHINA OPEN

(SP)CHINA-BEIJING-TENNIS-CHINA OPEN

U2874P675T68D738F1506DT20141005191605

U2874P675T68D738F1508DT20141005191605

A oto cała ceremonia wręczenia nagrody dla finalistek turnieju China Open w Pekinie. Z godnie z tradycją tenisistki otrzymały puchary, w przypadku finalistki Petry był to puchar przypominający talerz, a w przypadku zwyciężczyni był to sporych rozmiarów tradycyjny puchar. Po wręczeniu nagród każda z tenisistek dała krótkie przemówienie:

Wygrany tytuł w Pekinie jest 33 wygranym turniejem w karierze Marii!

Sharapova jako zwyciężczyni tak dużego turnieju, po finale wzięła udział w sesji zdjęciowej z pucharem:

794_1348964_213553

794_1348966_862330

794_1348967_662576

 

 

 

 

Maria awansowała do III rundy turnieju w Pekinie

Dziś, 30 września, Maria rozegrała mecz II rundy turnieju China Open w Pekinie. Jej rywalką była Ukrainka Elina Svitolina. Mecz trwał godzinę i 25 minut, Maria wygrała wynikiem 6:2 6:2.

Mecz, który z początku wydawał się bardzo trudnym zadaniem, okazał się dla Marii łatwym i przyjemnym pojedynkiem.

Sharapova na początku pierwszego seta objęła prowadzenie 5:1 i serwowała na seta. W tym momencie dała rywalce przełamać swój serwis, ale nie spowodowało to większych szkód w całej partii. Rosjanka zaraz po straceniu podania, przełamała znowu jej serwis u wygrała seta 6:2. Piłka setowa zakończyła się dla Marii po błędzie backhandowym Svitoliny.

W drugim secie Sharapova objęła prowadzenie 4:2. Od tego momentu nie dała już Ukraińce wygrać ani jednego gema, wygrywając seta 6:2 oraz cały mecz w stosunku 6:2 6:2. Piłka meczowa zakończyła się dla Marii po wyrzuconym przez Svitolinę backhandzie.

Oto oficjalne statystyki z meczu Marii i Eliny. Jak widać Maria miała 1 as serwisowy przy 5 podwójnych błędach serwisowych oraz 22 bezpośrednio wygrane piłki przy 31 niewymuszonych błędach.

Bywu3mqCIAAxPiJ

Zdjęcia z meczu II rundy China Open w Pekinie:

085629842_Maria_China_Open_Day_4_20_122_460lo

085682273_Maria_China_Open_Day_4_22_122_42lo

085737484_Maria_China_Open_Day_4_26_122_199lo

Wypowiedzi z pomeczowej konferencji prasowej:

Bez tytułu

“Cieszę się, że miałam dobry początek w tym meczu. Ona ma za sobą bardzo dobry sezon i w poprzednim tygodniu rozegrała świetny turniej. Tutaj była dla mnie przeciwniczką już w II rundzie, więc musiałam dziś zagrać na wysokim poziomie. Jestem szczęśliwa, że wygrałam ten mecz.”

“Ona zmuszała mnie do długich wymian. Świetnie porusza się z jednej strony kortu na drugą, więc musiałam być kreatywna, ale też cierpliwa, aby zakończyć wymianę po mojej myśli. Wynik może sprawiać wrażenie łatwego, ale w moim odczuciu ten mecz był trudny i podchwytliwy.”

 

 

 

Maria w II rundzie turnieju China Open w Pekinie

Dziś, 28 września, Maria rozegrała mecz I rundy turnieju China Open w Pekinie, (Chiny). Jej rywalką była Estonka Kaia Kanepi. Mecz trwał godzinę i 30 minut, Maria zwyciężyła wynikiem 6:4 6:1.

Pierwszą osobą, która przełamała serwis rywalki w tym meczu była Kaia, która na początku pierwszego seta objęła prowadzenie 2:1. Maria zdołała jednak przełamać Kanepi i wygrać swój serwis i tym samym wyszła na prowadzenie 3:2. Przy stanie 5:4 dla Marii, serwowała Estonka. Maria świetnie wykorzystała ten korzystny dla siebie układ seta, przełamała rywalkę i tym samym wygrała pierwszego seta 6:4. Piłka setowa zakończyła się dla Marii po błędzie Kai z forehandu.

W drugim secie niepodzielnie panowała już Sharapova. Rosjanka już na początku objęła prowadzenie 3:0 i przez całą partię pozwoliła Estonce na ugranie tylko jednego gema. Maria wygrała tego seta 6:1 i tym samym cały mecz 2:0 w setach. Piłka meczowa dla Marii zakończyła się po błędzie backhandowym Kanepi.

Zdjęcia z meczu I rundy turnieju China Open w Pekinie:

201409280515189445637-p5

Maria+Sharapova+2014+China+Open+Day+2+LdvmP-CFhlGl

201409280516189855640-p5

Wypowiedzi z pomeczowej konferencji prasowej:

BynVWc0CcAA-D0z

BynVWegCQAAySDE

“Myślę, że miałam dziś wymagającą rywalkę. Miałam z nią w przeszłości trudne mecz. Wiem, że jest zdolna do grania świetnego tenisa i pokonywała w swojej karierze czołowe tenisistki świata.”

“W tym roku ona jest trochę niżej w rankingu, ale zdawałam sobie sprawę, że czeka mnie dziś spore wyzwanie. W zeszłym tygodniu nie grałam dobrze, więc cieszę się, że tu od początku meczu grałam na wyższym poziomie.”

“Myślę, że dziś serwowałam całkiem nieźle. Byłam agresywna w zagrywce i stawiałam ją pod presją.”

“Jestem osobą, która lubi rządzić, lubię jak coś zależy ode mnie. Jeśli popełniam podwójne błędy serwisowe nie czuję się z tym okropnie, ponieważ wiem, że to ja sama siebie wprowadziłam w taką sytuację, a nie rywalka, która uderzyła return, którego nie mogłam odebrać. Oczywiście to niemiłe widzieć dużo podwójnych błędów w meczu, ale taka jest moja filozofia. Wolę gdy coś w 100% zależy ode mnie niż od rywalki.”