Francuzka Federacja Tenisowa nie przyznała Marii dzikiej karty do wielkoszlemowego Roland Garros! 

Po piętnastomiesięcznej przerwie spowodowanej zawieszeniem, Maria Sharapova wraz ze swoim powrotem na światowe korty tenisowe, nie miała żadnego rankingu. 

Według zasad tenisowych, jeśli zawodnik nie gra przez 52 tygodnie z rzędu, traci wszystkie punkty i jest usuwany z ogólnego systemu. 

Tym samym, aby zagrać w turniejach głównych lub dostać się do kwalifikacji, Maria potrzebowała od organizatorów turniejów tzw. dzikich kart. 

Sharapova jako jedna z najpopularniejszych sportsmenek świata i niezaprzeczalna gwiazda światowego tenisa bez problemu otrzymywała dzikie karty od dyrektorów turniejów WTA Premier i Premier Mandatory. 

Przypomnę, iż Maria powróciła w kwietniu na turniej w Stuttgarcie, gdzie osiągnęła półfinał, później zagrała w Madrycie, gdzie dotarła do 2 rundy, a obecnie gra w Rzymie. 

Te trzy turnieje znalazły się w kalendarzu Marii właśnie dzięki dzikim kartom do drabinki głównej zawodów. 

Obecnie, dzięki osiągnięciom z poprzednich turniejów, Maria zajmuje 171 miejsce w światowym rankingu i to gwarantuje jej udział w kwalifikacjach do wielkoszlemowego Wimbledonu bez proszenia o dziką kartę. 

Niestety, brak odpowiedniego rankingu przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu, który rozpocznie się pod koniec maja, sprawił, że Maria mogła liczyć od organizatorów tylko na dziką kartę. 

Dziś, 16 maja, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, prezydent francuskiej Federacji Tenisowej, ogłosił w relacji na żywo, komu przyznane zostaną dzikie karty do Roland Garros 2017.

Niestety, Marii Sharapovej nie została przyznana dzika karta do Roland Garros 2017. Maria nie tylko nie otrzymała dzikiej karty do turnieju głównego. Sharapova nie otrzymała nawet szansy na grę w kwalifikacjach do turnieju w Paryżu!

Prezes francuskiej Federacji Tenisowej Bernardo Giudicelli tak usprawiedliwiał swoją decyzję:

Wiem, że Maria oraz jej fani będą czuć się rozczarowani. Jednak moim głównym zadaniem jest ochrona wysokich standardów gry. Dzikie karty mogę przyznać tylko tenisistom powracającym po chorobie lub młodym i obiecującym.”

“Chciałem poinformować Marię osobiście o mojej decyzji, dzwoniłem trzy razy, jednak nie odbierała ode mnie telefonu.”

Maria nie zagra w wielkoszlemowym Roland Garros po raz drugi z rzędu. W zeszłym roku o tej porze odbywała swoje zawieszenie.

Przypomnę, iż Sharapova jest dwukrotną mistrzynią tego turnieju z roku 2012 i 2014.

Przegrana Marii w IV rundzie wielkoszlemowego Roland Garros

Maria Sharapova nie obroni niestety tytułu w wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu. Rosjanka rozegrała dziś spotkanie IV rundy tego turnieju, które zostało przełożone z wczorajszego dnia ze względu na złe warunki atmosferyczne. Jej rywalką była Czeszka Lucie Safarova. Mecz został rozegrany na korcie centralnym turnieju o godzinie 11:00. Pojedynek trwał godzinę i 50 minut, Sharapova przegrała wynikiem 6:7 4:6.

W pierwszym secie prowadzenie objęła Lucie, która wygrywała 3:1. W tym momencie meczu Sharapova wygrała dwa gemy z rzędu i wyrównała stan partii na 3:3. Od tego momentu obie tenisistki konsekwentnie utrzymywały swoje podanie do stanu 6:6. Taki wynik seta oznacza konieczność rozegrania tie- breaka. Czeszka rządziła w tej rozgrywce niepodzielnie i wyszła na prowadzenie 6:1. Maria zdołała wygrać tu jeszcze dwa punkty, ale to Safarova okazała się górą w tej grze i wygrała tie- breaka 7:3, a całego seta 7:6. Piłka setowa zakończyła się dla Czeszki po błędzie forehandowym Marii.

Również w drugim secie Safarova objęła prowadzenie na 3:0. Maria zmobilizowała się jednak pomimo swojej zdecydowanie słabszej dyspozycji i doprowadziła do stanu 3:3. Przy stanie 5:4, Maria serwowała, aby utrzymać się w meczu. Niestety Rosjance nie udało się spełnić tego zadania i ostatecznie przegrała tego seta 6:4 oraz tym samym cały mecz. Piłka meczowa zakończyła się dla Lucie po jej zwycięskim forehandzie.

Zdjęcia z meczu IV rundy wielkoszlemowego Roland Garros w Paryżu:

f_SHARAPOVA_0106_c2

f_SHARAPOVA_0106_c4jłka

Maria+Sharapova+2015+French+Open+Day+Nine+egnp9ShbP91l

Maria+Sharapova+2015+French+Open+Day+Nine+M6dkFtbEJM8l

Konferencja prasowa Marii po meczu III rundy wielkoszlemowego Roland Garros

Po wczorajszym awansie do IV rundy wielkoszlemowego Roland Garros w Paryżu, Maria Sharapova pojawiła się na pomeczowej konferencji prasowej.

CGL-aocUIAA6h7l

Kiedy zakończył się mecz prawie płakałaś, widać było, że podchodzisz do tej wygranej bardzo emocjonalnie. Możesz wyjaśnić dokładnie co czułaś?

Byłam po prostu bardzo szczęśliwa, że wygrałam ten pojedynek. Wiedziałam, że to będzie ciężki mecz, jak na pierwszy tydzień w wielkim szlemie, bardzo trudne zadanie. Chciałam być na nie gotowa i zrobić co w mojej mocy, aby wygrać. Udało się więc jestem zadowolona.

Czy czujesz się już lepiej?

Tak, jest coraz lepiej. Mogę nie brzmieć jeszcze najlepiej, ale czuję poprawę, (śmiech).

Jak podsumujesz ten pierwszy tydzień tu w Paryżu na Roland Garros?:

Zrobiłam swoją robotę. Warunki podczas moich dotychczasowych meczów na korcie nie były najłatwiejsze. W takich momentach zawsze trudno podnieść swój poziom gry, ponieważ przez wiatr i inne warunki atmosferyczne nie możesz dokładnie przewidzieć kierunku w jakim poleci piłka. Szczególnie jesli chodzi o spin Samanthy, trzeba być po prostu cierpliwym, konsekwentnym i czekać na dobre okazje do ataku.

Twój rekord przeciwko Stosur staje się naprawdę imponujący. Jak myślisz co sprawia, że tak się dzieje? Ona jest nazywana specjalistką od tej nawierzchni, a na Tobie nie robi to wrażenia.

Zawsze grając z nią wiem, że muszę bardzo pilnować swojego podania. Jestem też wysoką dziewczyną, więc kick, którego używa przy swoim drugim serwisie nie rani mnie tak bardzo jak inne zawodniczki. Powiem szczerze, że bardzo mi odpowiada to uderzenie, którym potrafi postraszyć inne tenisistki. Jednak pomimo tego rekordu, miałyśmy w przeszłości wiele ciężkich pojedynków. Nie wychodzę na mecz z nią zbyt pewna siebie i wiem, że każdy pojedynek to nowa historia.

Jesteśmy w Paryżu, więc musi pojawić się pytanie dotyczące mody. Nie miałaś dziś na sobie niebieskich butów dla Colette od Nike, tylko założyłaś różowe. Jakiś konkretny powód takiej zmiany? Czy jesteś zawiedziona, że przez pogodę i chorobę nie możesz pokazać sukienki w całej okazałości?

Miałam pewne problemy ze sprawami ortopedycznymi stopy, więc wróciłam do różowych butów. Lubię różowy, a buty są tak zaprojektowane, że pasują do wszystkiego. Czy jestem rozczarowana tym, że nie mogę pokazać sukienki? Cóż,  ta sukienka jest jedną z lepszych jakie kiedykolwiek miałam na korcie, ale T- shirt, któy na nią zakładam też jest ładny, a na dodatek utrzymuje moje ciało w cieple i zdrowiu. To dla mnie najważniejsze. Wybieram zdrowie i dobre samopoczucie na korcie niż zakładanie na siłę samej sukienki.

Kolejny mecz zagrasz z Safarovą. Opowiedz coś o twoich przemyśleniach na ten temat.

Nie grałyśmy już od jakiegoś czasu. Ostatni raz to chyba był Stuttgart w zeszłym roku, kiedy ona serwowała na mecz. Wiem, że to będzie ciężki mecz. Ona jest leworęczna, co wszystko komplikuje. Definitywnie muszę być w pełni formy i grać swój najlepszy tenis.

Jak oceniasz dzisiejsze warunki atmosferyczne? Było raczej wietrznie, a to chyba niezbyt komfortowe dla kogoś kto walczy z przeziębieniem?

Tak, dziś było chłodno i wietrznie. Nieprzewidywalnie. Masz plan jaką akcję chcesz rozegrać, ale warunki mogą Ci na to zupełnie nie pozwolić. Ważne było dziś, aby nie starać się koniecznie uderzyć w linię, szukać większego marginesu i dawać sobie zapas.

Bardzo dużo kaszlałaś dziś na korcie. Jak dajesz sobie radę w przejściem przez mecz? 

To jest mój pierwszy raz w wielkim szlemie, kiedy jestem przeziębiona. Staram się po prostu dawać z siebie wszystko i grać najlepiej jak potrafię.

Jestes tenisistką, która odnosiła ogromne sukcesy już w bardzo młodym wieku. Obserwujemy teraz różne zawodniczki, które próbują przedostać się do czołówki, ale nie są w stanie osiągnąc tego co Ty. Czy możesz opowiedzieć jak to jest zacząć wygrywać jako nastolatka i utrzymać ten poziom przez tyle lat?

Mam za sobą przeżycie wygrania wielkiego szlema w wieku 17 lat i od tamtej pory myślałam sobie, że jestem w stanie wygrać każdy kolejny mecz. Zajęło mi trochę czasu zanim uświadomiłam sobie, że to tak nie funkcjonuje. Osobiście kwestią sukcesu u mnie nie był stricte tenis, ponieważ każdego dnia chcę być coraz lepsza bez względu na to ile wygrywam. Zwracałam bardziej uwagę na ludzi, którymi się otaczałam i którzy byli mi w stanie naprawdę mądrze doradzić i pomóc. Kiedy jesteś nastolatkiem trudno mysleć racjonalnie. Po sporej wygranej kreują się przed Tobą nowe możliwości, chodzisz na eventy, bierzesz udział w sesjach zdjęciowych, to rzeczy, które cieszą młodą dziewczynę. Ale na koniec tych wszystkich wydarzeń w głębi duszy, chciałam tylko wygrywać mecze. To był od zawsze mój główny cel, a reszta była tylko dodatkiem.

 

 

 

 

 

 

Maria w IV rundzie wielkoszlemowego Roland Garros

Dziś, 29 maja, Maria Sharapova rozegrała mecz III rundy wielkoszlemowego Roland Garros w Paryżu.

Mecz odbył się na korcie centralnym turnieju o godzinie 15:30. Rywalką Marii była Australijka Samantha Stosur. Pojedynek trwał godzinę i 40 minut, a Rosjanka zwyciężyła wynikiem 6:3 6:4 i awansowała do IV rundy Roland Garros.

Pierwszą zawodniczką, która miała przewagę przełamania serwisu była Samantha, która objęła prowadzenie na 2:1. Maria wygrała jednak dwa kolejne gemy i wyszła na prowadzenie 3:2. W tym secie Stosur udało się wygrać jeszcze tylko jednego gema, podczas gdy Maria utrzymywała swoje podania i przełamywała rywalkę. Sharapova wygrała tego seta w 40 minut.

W drugim secie, który trwał dokładnie godzinę, tenisistki utrzymywały swoje podanie do stanu 3:3. W tym momencie Maria przełamała podanie Stosur, wyszła na prowadzenie 4:3, wygrała swoje podanie na 5:3, następnie Samantha zdołała wygrac jeszcze swój serwis, ale Sharapova przy stanie 5:4 wyserwowała gema i wygrała całe spotkanie.

Oto oficjalne statystyki z meczu Marii. Jak widać Sharapova miała 1 as serwisowy oraz 6 podwójnych serwisowych błędów oraz 12 bezpośrednio wygranych piłek przy 26 niewymuszonych błędach.

Bez tytułu3

Zdjęcia z meczu III rundy Roland Garros w Paryżu:

921149105_Maria_v_Samantha_Stosur__049_122_113lo

921266454_Maria_v_Samantha_Stosur__057_122_85lo

921482461_Maria_v_Samantha_Stosur__078_122_88lo

921435727_Maria_v_Samantha_Stosur__072_122_580lo

 

Konferencja prasowa Marii po meczu II rundy wielkoszlemowego Roland Garros

Po wczorajszym awansie do III rundy wielkoszlemowego Roland Garros w Paryżu, Maria pojawiła się na konferencji prasowej, aby odpowiedzieć na pytania dziennikarzy.

Bez tytułu

Jak się czujesz zdrowotnie?

Coraz lepiej

To dobrze. Twoje dropshoty były dziś niesamowite. Czy Sven Groeneveld maczał w tym palce? Jak to się stało, że wyćwiczyłaś element tej gry tak dobrze?

To jest element mojej gry nad którym pracuje stopniowo i krok po kroku staram się wprowadzać go do gry. Myślę, że mączka jest dobrym materiałem do tego, aby to robić. To zagranie, które cały czas ćwiczę i chcę, aby stało się stałym elementem mojego stylu.

Zagrasz teraz ze Stosur na wczesnym etapie turnieju. To podchwytliwe zadanie. Jak widzisz ten mecz?

Tak, w zeszłym roku grałam przeciwko niej w IV rundzie. Nie wiem czy to aż taka duża różnica. W zeszłym tygodniu Sam wygrała turniej, jest zawsze trudną rywalką. Lubi grać na mączce  i jej styl gry bardzo odpowiada tej nawierzchni. Z drugiej strony mam przeciwko niej bardzo dobry rekord. Lubię nasze spotkania. Mam nadzieję, że po tym meczu również będę mogła to stwierdzić.

Dziś było dużo cieplej niż w poprzednich dniach w Paryżu. Jestem ciekawy jakie są Twoje przemyślenia na temat warunków na korcie centralnym?  Zauważalnie szybsze niż w I rundzie?

Myślę, że mecze o 11:00 są zawsze cięższe niż te grane w późniejszych godzinach. Warunki są inne niż w poprzednich latach, kort jest zdecydowanie wolniejszy. Jeśli chodzi o mecz I rundy to nie odczułam dużej różnicy.

Po dwóch meczach w tym turnieju jak sądzisz co w Twojej grze jest do poprawienia?

Z mojego punktu widzenia wyleczenie się z przeziębienia. W poprzednich dwóch turniejach grałam sporo meczów, a ten etap wielkiego szlema nie jest przeznaczony na wprowadzanie wielkich zmian do gry. Bardziej chodzi o utrzymanie formy, kondycji i dobrą regenerację przed kolejnymi zmaganiami.

Jakie są Twoje przemyślenia na temat nowych zasad Olimpiady i grania w Fed Cupie?

Czy są jakieś nowe zasady o których nie wiem?

Nie, nie ma żadnych

Zawsze jak o tym słyszę jestem przerażona

Chodzi mi o zmiany w zasadach ilości rozegrania spotkań w Fed Cupie, które dopuszczą do Olimpiady.

Według mnie ilość grania w Fed Cupie nie miałaby, aż tak wielkiego znaczenia, gdyby te rozgrywki były umieszczane w bardziej odpowiednich częściach sezonu. Wiele razy to podkreślam. Myślę, że ludzie, którzy układają Fed Cup nie myślą o zawodniczkach. Nie wiedzą lub nie przywiązują uwagi do tego ile granie w turniejach wymaga od nas wysiłku mentalnego i fizycznego. To okrutne ustalać Fed Cup zaledwie kilka dni po wielkim szlemie. Bezsensowne moim zdaniem. W tym roku podczas Fed Cupu spędziłam cudowny czas, ale kolejne wyznaczone zmagania są dla mnie nie do przeskoczenia.

Rafa wczoraj narzekał tu na sędziów. Czy jest jakiś sędzia, którego szczególnie nie lubisz i kiedy wychodzisz na kort myślisz sobie, Boże dlaczego akurat on? 

Nigdy nie miałam problemu z żadnym sędzią, ani na niego nie narzekałam. Przeglądając moją karierę zawsze miałam z nimi raczej dobre relacje. Przykro mi, nie wiem co chciałeś usłyszeć, pewnie coś bardziej pikentnego, (śmiech).

Sam jest trudną rywalką i ma specyficzny sposób uderzania piłki. Ty masz z nią świetny rekord. Czu Tobie odpowiada jej styl gry i sposób uderzeń?

Ona, szczególnie na mączce, potrafi tak odbijać piłkę, że jest ona bardzo ciężka w odbiorze i penetruje cały kort. Spin, który robi z forehandu i serwisu jest podchwytliwy. Używa wiele slajsów, jest dużo nietradycyjnych elementów, których używa w swojej grze, ale ja lubię z nią grać i zawsze mam z tego dużo przyjemności.

Kiedy rozpoczynałaś dziś mecz stadion był raczej pusty. Czy masz z tym problem? 

Myślę, że mecz o godzinie 11:00 w środku tygodnia jest skazany na mniejszą publiczność. Szczerze mówiąc lubię grać pierwsza, ponieważ dzięki temu znam dokładną godzinę mojego meczu i nie muszę czekać i liczyć się z przesunięciami. Kiedy grają przed tobą meżczyźni i toczą pięciosetowy pojedynek, czekanie staje się uciążliwe. Nie mam więc problemu z tym, że trybuny mogą być bardziej puste o tej porze.

Masz dzień i pół przerwy. Jak spędzasz taki czas? Oglądasz rywalki w TV czy Sven robi to za Ciebie?

Oglądam w TV cokolwiek pokazują. Tu we Francji nie pokazują podczas Roland Garros dużo rzeczy nie związanych z tenisem. Ogólnie spędzam czas na dobrej rekonwalescencji po meczach i przygotowaniu się do następnych zmagań. Oglądam też sporo męskiego tenisa.

 

 

Maria awansowała do III rundy wielkoszlemowego Roland Garros

Maria Sharapova dziś, 27 maja, rozegrała spotkanie II rundy wielkoszlemowego turnieju Roland Garros w Paryżu.

Mecz odbył się na korcie centralnym turnieju o godzinie 11:00. Rywalką Marii była jej rodaczka Vitalia Diatchenko. Spotkanie trwało godzinę i 20 minut, Sharapova zwyciężyła wynikiem 6:3 6:1 i awansowała do III rundy wielkiego szlema.

W pierwszym secie Sharapova objęła prowadzenie 2:0 z przełamaniem serwisu rywalki. Rywalka odłamała jednak serwis Marii, wygrała swoje podanie i wyrównała stan seta na 2:2. W tym momencie Sharapova ponownie przełamała Vitalię na 3:2, a później do końca seta konsekwentnie utrzymywała swoje podanie. Maria wygrała tego seta w 46 minut, a piłka setowa zakończyła się dla niej po podwójnym błędzie serwisowym popełnionym przez Diatchenko.

W drugim secie Maria objęła prowadzenie 5:0. Przy serwisie Diatchenko miała już piłkę meczową i szansę na wynik 6:0, ale Vitalia uratowała się i zdołała wygrać jednego gema w tej partii. Sharapova zwyciężyła tę partię 6:1,  a piłka meczowa zakończyła się dla niej po wyrzuconym na out backhandzie Vitalii.

Oto oficjalne statystyki z meczu Marii i Vatalii. Jak widać Maria miała 4 asy serwisowe przy 5 podwójnych serwisowych błędach oraz 24 bezpośrednio wygrane piłki przy 8 niewymuszonych błędach.

Bez tytułu 3

Zdjęcia z meczu Marii podczas II rundy Roland Garros w Paryżu:

725724982_Maria_v_VitaliaDiatchenko__022_122_351lo

725838909_Maria_v_VitaliaDiatchenko__041_122_164lo

725802943_Maria_v_VitaliaDiatchenko__034_122_443lo

726473358_Maria_v_VitaliaDiatchenko__013_122_66lo

 

 

Konferencja prasowa Marii po meczu I rundy w wielkoszlemowym Roland Garros

Zgodnie z tym co pisałam w poprzedniej notce, Maria wczoraj w dobrym stylu awansowała do II rundy wielkoszlemowego Roland Garros w Paryżu.

Tradycyjnie po meczu, Sharapova pojawiła się na konferencji prasowej. Oto krótki filmik z konferencji oraz moje tłumaczenie całego spotkania Marii z mediami:

Również w zeszłym roku na początku turnieju byłaś przeziębiona. Traktujesz to jako dobry omen?

Rozchorowałam się tydzień przed rozpoczęciem turnieju, nie zaraz przed moim pierwszym meczem. Więc czuję, że to lepszy czas. Stan zdrowia zdecydowanie się już poprawił i mam nadzieję, że za kilka dni w ogóle zapomnę o chorobie.

Jak się czujesz? Czy zauważyłaś, że podczas uderzeń piłki brzmisz zupełnie inaczej? 

Szczerze mówiąc to było dziś moje ostatnie zmartwienie. Ten mecz to była dla mnie wspaniała okazja powrotu na kort centralny, z którego mam wspaniałe wspomnienia. Chciałam wygrać mecz, ale wiedziałam, że mam przed sobą trudne zadanie i nie wszystko będzie zależeć stricte od aspektu tenisowego. Warunki na korcie były dość trudne, więc ogólnie jestem po prostu szczęśliwa, że wygrałam i jutro mam dzień wolny.

Jakie dokładnie symptomy choroby odczuwasz? Gorączkę?

Tak, coś w tym stylu, (uśmiech)

Zdołałaś wygrać ten mecz pomimo choroby. Czy myślisz, że zachowanie publiczności, która wygwizdała Cię, było trochę za surowe?

Nie. Absolutnie ich rozumiem. Wymaga się ode mnie, abym po meczu udzieliła wywiadu na korcie i czatowała z publicznością. Nie chcę szukać sobie tu wymówek, ale naprawdę nie czułam się na sile, aby to zrobić.

Genie Bouchard zaczyna dla siebie ten turniej jutro. Ma za sobą jak narazie bardzo przeciętny sezon. Ty sama przeszłaś wiele w swojej karierze. Czy uważasz, że następny rok po odniesieniu sukcesy jest trudny? Jak widzisz teraz jej sytuację?

Genie miała bardzo dobry zeszły sezon. Jest na dobrej drodze do odniesienia sukcesu, pokonała wiele topowych zawodniczek, wie jak to robić i jestem pewna, że znowu powróci do dobrej formy.

To Twój drugi raz w karierze, kiedy to grasz tutaj jako obrończyni tytułu. Czy teraz, po raz drugi czujesz się inaczej niż za pierwszym razem?

Granie w każdym turnieju odczuwa się inaczej. Czasami cofasz się do przeszłości i wspomnień, które sobie wykreowałeś, są wśród nich miłe momenty, ale również te gorsze. Zawsze przyjeżdżam na turniej kilka dni wcześniej, aby spoglądać na wszystko z innej perspektywy, kiedy jest jeszcze cisza i niewiele się dzieje.

Miałaś jakieś wątpliwości dotyczące tego czy wyjść dziś na kort?

Nie wyszłabym tylko gdybym była w trumnie, (śmiech).

Możesz coś powiedzieć o swoim następnym meczu? Vitalia walczyła z kontuzjami i teraz powraca do gry. Znasz ją dobrze?

Poznałam ją podczas Fed Cupu w Krakowie. To był pierwszy raz kiedy miałyśmy okazję spędzić razem czas. Nie miałam okazji z nią trenować, ale widziałam jak gra w debla. Ona lubi mocno odbijać piłkę, kreuje sobie okazje do uderzenia i wygrania punktu. Ja chcę po prostu skoncentrować się na mojej grze i nie myśleć zbyt wiele o rywalce.